1 kwietnia 2017

Moje pasje.

Witam wszystkich serdecznie ponownie na moim blogu. Jak sam tytuł mówi dzisiaj opowiem Wam o moich pasjach, oczywiście tych z którymi już jestem bardzo długo powiązana i te, które mam od bardzo niedawna stosunkowo. Mam nadzieję, że ten wpis również się dobrze przyjmie tak samo jak poprzedni. 



Blogowanie.
Zacznijmy od tego, że blogowanie traktuję bardzo, ale to bardzo poważnie. Tego obecnego bloga posiadam już dobrych kilka lat, aczkolwiek posty, które mają jakikolwiek sens są na tym blogu od dwóch lat. Miałam tu dużo postów i jakbyście spojrzeli na archiwum bloga z około tygodnia temu to był rok 2012. Dlaczego usunęłam tamte wpisy? Bo były nieprzemyślane, nie niosły za sobą żadnego treściwego tekstu, z którego możecie się coś dowiedzieć. Usunęłam też tamte wpisy, bo byłam zwyczajnym dzieciakiem, który nie wiedział co pisać, a teksty były zbyt potocznie napisane. Jak niedawno na to spojrzałam to myślałam, że się popłakam ze śmiechu. Lecz dość o tym dlaczego to, dlaczego tamto.


Jednak mimo to blogowanie zawsze było w moim życiu na pierwszym miejscu. Już jako dzieciak pisałam pamiętniki, dzienniczki, opowiadania. Zawsze miałam humanistyczny umysł i tak zostało do dziś. Za Chiny ludowe nie nauczę się nigdy matematyki, biologii, fizyki czy chemii. Jestem po prostu tępa z tych przedmiotów i to naprawdę ostro. 


Jednak wielu z Was być może się wydawać, że blogowanie jest czym prostym, czymś co nie zajmuje Ci czasu, coś co napiszesz w 30 minut i gotowe. Przecież dobrze wiecie (zwłaszcza blogerzy!), że napisanie takiego posta to długotrwały proces. Począwszy od jego zaplanowania, zebrania odpowiednich materiałów (informacje czy zdjęcia), potem obróbka tekstu i zdjęć, promocja nowego wpisu, odpowiadanie na komentarze i odwiedzanie innych blogerów. Dodam dodatkowo, że na co dzień chodzę do szkoły (niby policealnej, ale uczyć i zdobywać wiedzę trzeba w tym wolnym czasie), zajmuję się domem (gotuję, sprzątam etc.) no i oczywiście dbam o swój związek (by się nie rozleciał). Człowiek orkiestra!


Mimo sprzeczności losu (a mam ich naprawdę wiele, uwierzcie) uwielbiam pisać i cieszę się, że blogowanie jest moją pasją. Przynajmniej mam co robić i czerpię z tego ogromną satysfakcję. Dodatkowo pasja ta sprawia, że rozwijam się wciąż na nowo i rosnę w siłę. Nie wiadomo czemu, ale dzięki blogowaniu stałam się bardziej niezależna, jeszcze bardziej ambitniejsza, kreatywniejsza no i przede wszystkim spełniona. A co za tym idzie? Pewność siebie i poczucie samorealizacji oraz własnej wartości.


Czytanie książek.
Pasja ta tak samo jak blogowanie już od małego towarzyszy mi. Wiele z moich rówieśników wolało chodzić na koncerty, festiwale, nie uczyć się, mieć w sumie wszystko gdzieś, ale nie ja! Moja mama wszczepiła we mnie chęć do czytania. Uważam to jak najbardziej za pożyteczną pasję i dziękuję mojej świętej pamięci mamie, że najpierw sama czytała mi książeczki, potem mi je kupowała i uczyła czytać, a następnie sama z własnej woli prosiłam ją o zakup jakiejkolwiek innej. Ciężkie to były czasy, moi rodzice nie mieli jako tako dużo pieniążków, ale zawsze znaleźli jakieś grosze, by kupić coś swojej adoptowanej, lecz jak własnej rodzonej córeczce jakiś prezencik w postaci owej książki. 


Gdy z przedszkola udałam się do podstawówki, którą dobrze wspominam mimo wielu nieprzyjemności Kinga zawsze miała czas by pójść w czasie przerwy do biblioteki szkolnej by sobie coś wypożyczyć. Następnego dnia lub dwa dni później już oddawała książki, a wypożyczałam nie taką znowu małą ilość. Zazwyczaj brałam po dwie lub trzy. Niektóre wypożyczałam kilkakrotnie jak mi się przypodobały. Na koniec roku miałam przeczytane około 2 tysięcy książek lub kiedyś między klasą 1-3 miałam prawie 3 tysiące przeczytane. Oczywiście każdego roku dostawałam nagrody, brałam udział w konkursach o książkach. Ogólnie lubiłam to i do tej pory zostało to we mnie. 


Teraz jednak mam ograniczony licznik czytania i jak to każdy dorosły obywatel Rzeczpospolitej nie mam czasu, bo to nauka, to zajmowanie się blogiem czy coś innego do roboty. Jednak mimo to zawsze znajdę czas na przeczytanie chociaż jednej książki w ciągu kilku tygodni. Czasami przeczytam książkę w jeden dzień, zależy. Teraz moim prywatnym marzeniem już od dobrych kilku lat jest skolekcjonowanie własnej, małej biblioteczki. Jestem molem książkowym i jestem bardzo dumna z tego, że niby takie zwykłe czytanie książek, a stało się moją pasją. Nie zapomnijmy również, że czytając każdy z Nas uczy się prawidłowo budować zdania, poznaje język oraz słownictwo. Książki dostarczają wielce przydatnej Nam wiedzy, chociaż głównie zależy to od tego co się czyta. Ja akurat jestem miłośniczką kryminałów oraz ostatnio mam chęć kupić sobie jakąś mangę. 


Nie każdy z Nas jednak to lubi. Jak już wcześniej wspominałam moi rówieśnicy woleli co innego robić niż czytać książki czy zdobywać wiedzę, dzięki Nim właśnie. Tak samo jest teraz. Młodzież w epoce komputerów znacznie chętniej sięga po e-booki w formie PDF do czytania na ekranie monitora. Ja w swoim życiu przyznaje się tylko raz przeczytałam pewną książkę w formie PDF, byłam zwyczajnie ciekawa jaka jest. Było to bodajże: 50 twarzy Greya, ale jako tako ani książka ani film nie przypadły mi do gustu. Nie jestem zagorzałą faneczką Christiana i w sumie nie podoba mi się cała postać tej nieśmiałej dziewuchy. Wszystko jest takie zbyt zmyślone, nie mój styl - po prostu! 


Nauka języka japońskiego.
To jest właśnie jeden z tych pasji, która stała się moim prywatnym uzależnieniem od niedawna. Od stycznia tego roku zaczęłam uczyć się języka japońskiego. Dużo już słówek mam za sobą, dużo zapamiętałam, dużo nauczyłam się z dwóch aplikacji, które pokażę Wam później na zdjęciu oraz z anime lub innych filmów japońskich. Dlaczego akurat ten język? Ponieważ zakochałam się w Japonii, w ich kulturze, tradycjach, a także oczywiście języku. Również anime sprawiło, że zakochałam się w japońskim.


Jednak jak zauważyłam po moich innych znajomych nie tylko ja mam takie, a nie inną pasję. Również niektórzy moi rówieśnicy chętnie zapisują się na różne kursy, gdzie mogą nauczyć się swojego, wybranego języka. Cieszy mnie to przeogromnie, ponieważ język obcy jest przydatny w dzisiejszych czasach, zwłaszcza jeśli planujecie wyjazd za granicę. Ja sama mam marzenie by wybrać się najpierw na wycieczkę do Japonii, a potem być może w przyszłości jeśli się uda zamieszkać tam na okres próbny, a potem może na stałe? Jednak wszystko w swoim czasie. 


Jak to powiedział pewien youtuber: lepiej nie marzyć, tylko działać. Zgadzam się z Nim, dlatego nie będę myśleć póki co o wyjeździe. Będę się dokształcać, znajdę jakąś pracę i może dopiero wtedy pomyśli się o czym większym i do zrealizowania. Jednak większość ludzi uczy się języka angielskiego i całkowicie ich rozumiem. Język ten umożliwia Nam bardzo wiele. Bowiem w każdym prawie kraju dogadasz się dzięki angielskiemu. Ja sama jestem nauczona zarówno na poziomie podstawowym jak i zaawansowanym i tylko czekać by znaleźć pracę przykładowo.: w Anglii. Chociaż to co się teraz tam dzieje (mam na myśli zamachy i terroryzowanie) nie za bardzo mi się podoba. 


Dlatego według mnie warto się uczyć języków obcych. Jeśli masz tylko chęci, a po chwili tak jak i mi staje się to pasją to tym lepiej. Nie męczysz się ucząc się języka, ponieważ sprawia Ci to przyjemność. Ja sama teraz stosuję język japoński w swoim życiu i czasami wymskną mi się słowa w tym języku do domowników, no cóż. 


Rysowanie.
Tą pasję odkryłam w sobie, gdzieś gdy byłam w gimnazjum. Gdy moja mama odeszła zaczęłam szukać coś co stanie się przyjemnością dla mnie i gdzie zapomnę o tym całym bólu związanym z jej śmiercią. Było mi naprawdę ciężko. Szukałam ciągle czegoś, coś co mnie zaspokoi, aczkolwiek wszystko mi się nie udawało i prędko się poddawałam. Jednak, gdy któregoś dnia przeglądałam książkę z wierszami zauważyłam kilka rysunków. Pomyślałam sobie: czemu by i tego nie spróbować? Zaczęłam więc szkicować bazując na owym rysunku i powiem Wam szczerze, że sprawiało mi to w pewnym stopniu satysfakcję, dlatego kontynuowałam. Dwa, trzy rysunki w tygodniu.


Potem przestałam rysować - na dobre kilka lat. Zapomniałam o tym, że mi się to podobało i robiłam coś co nie było do końca fajne. Jednak jakoś w 2016 roku znowu zaczęłam szkicować opierając się na rysunkach z internetu etc. Pobrałam potem nawet aplikacje dotyczące rysowania i tak oto stało się moją praktycznie codziennością. Bardzo lubię rysować. Pasja ta sprawia, że w pewien sposób zapełnia moje życie. Często szkicowanie tak mnie wciąga, że zapominam o Bożym świecie. Pochłania to całą mnie. Wypełnia mnie to w stu procentach.


Rysuję amatorsko - od postaci z anime do projektowania ubrań, zwierząt, pewnie niedługo też zacznę rysować i jakieś krajobrazy, ale to w swoim czasie. Tym hobbym dzielę się ze wszystkimi. Dosłownie! Zarówno na instagramie, Facebooku czy po prostu moim bliskim, którzy są ze mną. Większość uważa, że wychodzi mi to całkiem nieźle. Ja też jestem dumna z niektórych moich szkiców. 


I na tym bym właśnie skończyła wpis. Tyle moich pasji - tych najważniejszych i te, które są ze mną aż do teraz. Jestem z nich wszystkich dumna. Powiem Wam urywek nowego wpisu - będzie to o pewnym przyjacielu, ale jakim? Przekonacie się sami w następnym wpisie. Do napisania, trzymajcie się ciepło.

110 komentarzy:

  1. Mamy dużo wspólnego! Japoński! Również się uczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no to super! Cieszę się, że nie jestem sama :)

      Usuń
  2. Japoński, jestem pod wrażeniem :) Ciekawa jestem czy to tak trudne jak się wydaje. Książki, strasznie tęsknie do czytania ale niestety dom, dziecko itd skutecznie utrudnia mi spędzanie tyle czasu nad książkami ile bym chciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Ciebie całkowicie i wiem jak to jest czasami nie mieć czasu na nic.

      Usuń
  3. Jestem zapaloną czytelniczką, ale moją główną pasją jest rysowanie :) Fajnie, że nie graniczać się do jednego hobby ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A po co się ograniczać? Życie mam tylko jedno i chcę go wykorzystać jak najlepiej :D

      Usuń
  4. Nie wiedziałam,że mamy ze sobą tyle wspólnego.Kocham czytać,słuchać muzyki,pisać nowe wpisy na bloga i uczyć się języka,jednak w moim przypadku to hiszpański ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też próbowałam uczyć się tego języka, ale jakoś nie sprawiał mi on żadnej satysfakcji.

      Usuń
  5. Japoński to bardzo ciekawy język! Trzymam kciuki za naukę, bo wiem, że jest on bardzo ciężki. Co do blogowania to mam tak samo i również traktuję to bardzo poważnie.
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Mam nadzieję, że prędko nie zrezygnuję z nauki tego języka :)

      Usuń
  6. Ja bloguję od niedawna i też robię to na poważnie... Nawet nie wiedziałam, że tak mnie to wciągnie ;) Na czytanie książek niestety póki co nie mam czasu (klasa maturalna), ale już w czerwcu wszystko się zmieni :D
    Jestem pod wrażeniem nauki języka japońskiego. Jesteś bardzo ambitna a to się ceni ;) A rysunki bardzo mi się podobają, ja to nawet z narysowaniem kwiatka mam problem ;p
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam kiedyś problem z rysowaniem głupiego kwiatka, ale jeśli się podszkolisz to wszystko jest możliwe do zrobienia - trzeba tylko chęci.

      Usuń
  7. Jak wskazuje nazwa mojego bloga, też jestem zagorzałą czytelniczką :) Bloga piszę dla siebie, z pasji, także do przedmiotów humanistycznych. Języki obce to mój konik, ale ja postawiłam na hiszpański i rosyjski.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, naprawdę ciekawy blog. Przyjemnie się go czyta. Powodzenia w blogowaniu i nauce języków :)

      Usuń
  8. Japoński to dla mnie było by zbyt duże wyzwanie! Powozenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mamy wiele podobnych zainteresować i w sumie, miło było by Cię poznać ;)
    Podziwiam Cię, za to że podjęłaś się nauki japońskiego. Ten język jest piękny, ale jednocześnie bardzo trudny. Powodzenia z dalszym rozwojem kochana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Japończycy mówią, że język polski jest najtrudniejszy, a my możemy twierdzić, że ich jest trudny. Jeśli masz chęci wszystko da się nauczyć :) a i dziękuję oczywiście! :*

      Usuń
  10. Fajnie że podzieliłaś się tym na blogu kochanie, ja osobiście nie mam za bardzo ulubionych pasji, może czasem słuchanie muzyki lub też blogowanie. Życzę ci najdroższa abyś nauczyła się języka, może kiedyś polecimy do Japonii. Kto wie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze coś. A co z motoryzacją, mój drogi? ;) chyba jest to w pewnym stopniu jakaś Twoja pasja, skoro ciągle umiesz mi nawijać o samochodach? :) byłoby miło polecieć do Japonii. Czas pokaże czy Nam się uda :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Możesz zawsze się nauczyć. Wszystko w Twoich rękach. Ja sama jak widzisz rysuję amatorsko :)

      Usuń
  12. WOW! Kochana, masz naprawdę mega pasję! Ahh... masz rację blogowanie to nie 30minut roboty. Można powiedzieć, że pisanie posta to 3 razy więcej niż 30minut. Rysunki przeurocze ^^ My również nie lubimy fizyki i chemii, jednak z biologii mamy 5 na półrocze :D Super wpis! Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję piąteczki na półrocze :) i dziękuję!

      Usuń
  13. Wow zazdroszczę, że masz pasję do Japońskiego. Mnie języki azjatyckie przerażają w kontekście nauki ;o
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie taki diabeł straszny jak go się rysuje.

      Usuń
  14. Też lubię rysować, na jednych z moich studiów był kurs z rysunku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak super! I jak wrażenia po kursie? :)

      Usuń
  15. Mamy kilka wspólnych pasji np. Rysowanie i czytanie. Uważam że jesteś bardzo ciekawą osobą :)
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, miło mi to słyszeć.

      Usuń
  16. Japoński to podobno jeden z trudniejszych języków. Powodzenia w nauce. Ile masz książek polonistka??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ich zliczyć tak o teraz, ale około 300 w domu już mam :)

      Usuń
  17. Świetny post, dużo się można dzięki niemu o Tobie dowiedzieć. Najbardziej oczywiście zainteresował mnie japoński, nigdy nie myślałam, by się go uczyć, gdyż dla mnie po prostu wydaje się za trudny do nauczenia, ale życzę powodzenia w Twojej nauce i trzymam kciuki! Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Też myślałam, że nie dam rady się go nauczyć, a tu taka niespodzianka - wszystko da radę! Trzeba w siebie tylko uwierzyć :)

      Usuń
  18. Podziwiam ludzi, którzy uczą się języków takich jak japoński czy chiński!
    Super notka :)

    Mój blog - KLIK
    Mój kanał - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow,podziwiam za to,że uczysz się japońskiego bo wiem ze to trudny język :) Powodzenia w dalszej nauce kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne rysunki, ćwicz swoje zdolne rączki na pewno to zaowocuje w przyszłości.
    http://www.fashionbyfeather.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie potrzebuję tego by zaowocowało w przyszłości. To moja pasja - tylko i wyłącznie.

      Usuń
  21. Blogowanie jest super i tak zabiera trochę czasu - niektórzy tego nie rozumieją, no ale co poradzić :)
    Też lubię uczyć się nowych języków, może nie jestem aż tak szalona jak Ty bo teraz strasznie chciałabym się nauczyć włoskiego :)

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w czym problem? Naucz się tego języka. Więcej chęci i wszystko da radę :) czy ja wiem czy to szaleństwo uczyć się tego języka?

      Usuń
  22. Zazdroszczę talentu do rysowania. Ja kompletnie nie mam ani wyobrazni ani daru w rękach. Super post :)
    Pozdrawiam :*
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Miło mi to słyszeć :)

      Usuń
  23. Zdecydowanie byśmy się dogadały! No może prócz japońskiego, który jest dla mnie póki co czarną magią, ale nauka języków to świetna zabawa! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się całkowicie, a jak pochłania czas - ho, ho!

      Usuń
  24. Jakie rysuneczki ładne, masz talent ;) Dobrze jest mieć pasje, hobby czy coś, co sprawia radość, inaczej życie jest jakieś takie nijakie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Przynajmniej zawsze jest coś do roboty :)

      Usuń
  25. Bardzo ciekawy i dopracowany wpis. Też kiedyś prowadziłam bloga "na jeża" aczkolwiek od kilku miesięcy wkładam we wszystko bardzo dużo czasu i pracy. :)

    http://stylistfashioon.blogspot.com/2017/04/szerokie-rekawy-hafty-wide-sleeves.html

    OdpowiedzUsuń
  26. ja bym chciała się zacząć uczyć japońskiego! moją pasją również jest blogowanie:)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To do dzieła. Wystarczą dobre chęci :)

      Usuń
  27. Zazdroszczę wytrwania w nauce języka japońskiego, bardzo podziwiam! A co do reszty to uważam, że czytanie książek jest bardzo przydatne w blogowaniu bo rozwija się zasób słownictwa i piśmiennictwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest. Aczkolwiek czy ja się rozwinęłam? Nie mam zielonego pojęcia - ktoś inny musiałby to ocenić :)

      Usuń
  28. Blogowanie to również moja pasja :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idzie się domyślić. Większość osób, którzy mi tu komentują to blogerzy.

      Usuń
  29. Wow świetne rysunki naprawdę mi się podobają. Również uwielbiam czytać książki, ale nie mam zbytnio na to czasu :/
    Pozdrawiam !
    moda-naszym-swiatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można znaleźć czas na czytanie książek, trzeba chcieć.

      Usuń
  30. Człowiek orkiestra i to dosłownie! Na wszystko można znaleźć czas, tylko trzeba odpowiednio go rozplanować. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Język Japoński!Woow bardzo podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co podziwiać. Język jak język - trzeba mieć chęci.

      Usuń
  32. Pasje są bardzo ważne w zycu. Szczęściara z Ciebie, że masz ich aż kilka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka już jestem, nie potrafię siedzieć w miejscu. Z jedną pasją nie wiem czemu ale bym się nudziła, a w moim przypadku nie nudzę się :) zawsze coś jest do roboty!

      Usuń
  33. Bardzo zdolna "amatorka". Super! ♥

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetne zainteresowanie, nauka języka japońskiego, wow! Pięknie malujesz, zazdroszczę *.*

    OdpowiedzUsuń
  35. Pięknie rysujesz, wow! Język japoński jest dość trudnym językiem. Sama lubię uczyć się języków szczególnie włoskiego. Gratulacje i Pozdrawiam
    http://diamond-caroline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Od dawna chciałam bloga stworzyć ale nie wiedziałam czy w tym jest sens, ale teraz to również z jednych moich pasji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i super. Z pewnością teraz jesteś spełniona :)

      Usuń
  37. Też uwielbiam czytać. A nauka jezyka japońskiego to moje marzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To weź się w sobie i naucz się tego języka :)

      Usuń
  38. Świetnie,że masz tak wiele pasji i znajdujesz na to czas. Mi go niestety wiecznie brakuje... Również uwielbiam czytać,ale nie mam kiedy tego robić :/ Przez to ok.10 książek czeka na swoją kolej. Ech... :( Podziwiam Cię za to,że sama uczysz się języków obcych,aczkolwiek ja bym się odrobinę obawiała,ponieważ nie poznaje się wówczas technik wypowiadania słów i gdy uczysz się czegoś po raz pierwszy ciężko jest zrozumieć trudne zagadnienia.
    Buziaki, www.dystyngowanapanna.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i trudno jest z wypowiadaniem słów, dlatego mam aplikacje, które mi mówią jak dane słowo poprawnie się wypowiada :)

      Usuń
  39. Mamy wiele wspólnych pasji jednak mi brakuje na nie czasu :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak znajdę pracę też pewnie pasje odejdą na bok - życie.

      Usuń
  40. O jeju masz bardzo dużo pasji. Ja przez brak czasu poświęcam się jedynie blogowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze coś :) zawsze jakaś odskocznia :)

      Usuń
  41. Według mnie nadal nie piszesz najlepiej, ale ćwicz, to dojdziesz do celu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś nie zauważyła to jest post na luzie, ale tak czy siak - dziękuję za opinię :)

      Usuń
  42. myślę , że byśmy się mogły zaprzyjaźnić :)
    tylko ja zamiast japońskiego to hiszpański. i chcę w końcu zacząć pracować nad angielskim , bo mam kontakt z tym językiem od przedszkola, ale wiadomo, że jak długo się nie używa, nie mówi i nie piszę to nawet podstawy uciekają.

    ja kocham książki, choć ostatnio mam mało czasu na czytanie i muszę sobie zrobić nową listę ksiażek to wtedy mi łatwiej ;) . blogowanie dla mnie to hobby, nie pracuje, siedze z córką w domu i bez tego chyba bym teraz oszalała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można poznać się na Facebooku :)

      Usuń
  43. Szanuję za język japoński! Ja mam w planach nauczyć się języka włoskiego, zobaczymy co z tego wyjdzie! :D Uwielbiam czytać książki, tak jak Ty ♥

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Blogowanie to również moja pasja. Pięknie rysujesz!;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. Uczysz się japońskiego?! Brawo:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja tez jestem humanistą.Od zawsze lubiłam i lubię pisać. Matematyka była dla mnie w szkole nie do przejścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie matematyka stała się katorgą głównie w liceum - tak to szło mi całkiem dobrze.

      Usuń
  47. Stworzenie posta na bloga to wcale nie jest 30 minut! Zwłaszcza jeśli ma być długi i stawia się na jego wysoką jakość. :) Lubię czytać książki, ale ostatnio jestem z nim na bakier i nie umiem się zabrać za żadną książkę. :(

    https://vogue-and-voyage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może pora wziąć się w garść i robić to co się lubi?

      Usuń
  48. Nauka j. japonskiego to bardzo oryginalne hobby i raczej niecodzienne! To fajnie, ze mlodzi ludzie maja tyle zainteresowań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie każdy uczy się japońskiego :D a szkoda, bo to piękny język!

      Usuń
  49. U mnie na pierwszym miejscu jest blogowanie a na drugim czytanie...jak dorwę jakąś ciekawą książkę (głównie kryminały) to już przepadłam, nic innego się nie liczy dopóki nie doczytam do końca

    OdpowiedzUsuń
  50. Piękne rysunki i powodzenia w nauce języka :D Sama oglądam anime od podstawówki, w liceum przestalam, a teraz na studiach trochę powróciłam. Życzę wytrwania w nauce języka, bo ja sama odpuściłam kiedyś. Powodzenia ;*

    zdroweciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś odpuściłam naukę języka, ale hiszpańskiego i wątpię bym do niego kiedykolwiek wróciła.

      Usuń
  51. Gratuluje pasji ;) Do rysowania masz talent a rysunki są piękne ;)Japoński jestem pod wrażeniem i życzę dalszego powodzenia i spełniania się w pasjach ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Myślałam, że moje rysunki nie są jakoś specjalnie piękne, a tu takie pozytywne komentarze. Miło :)

      Usuń
  52. Świetne zainteresowania :) Piękne rysunki :) Uwielbiam uczyć się języków obcych mam nadzieję, że w przyszłości będę znała chociaż 3 języki :)

    OdpowiedzUsuń
  53. bardzo fajne zdjėcia , takie nie oklepane , coś innego niż reszta . Zapraszam do mnie http://wdobrym-stylu.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń