28 kwietnia 2017

Girl power.

Cześć wszystkim. Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję za tak liczny odzew pod ostatnim postem. To niebywałe jak mój blog się rozwija tylko dzięki Wam, moim czytelnikom, których uwielbiam. Często nie zdajecie sobie sprawy, a jesteście dla mnie inspiracją. Zauważyłam również fakt, że większość moich czytelników to jednak kobiety, dlatego dzisiaj kochane - stanę w Naszej obronie.


Co mam dokładnie na myśli? Z czasem wszystkiego się dowiecie. Post nasunął mi się dzięki pewnej dziewczynie z którą pisałam na pewnym portalu społecznościowym. Zgadałyśmy się właśnie o kobietach i doszło w końcu do tego, że wysunęłyśmy pewien wniosek: chociaż mamy prawo do wszystkiego, możemy pracować wszędzie i być kim tylko Nam się podoba w dalszym stopniu jesteśmy dla wielu mężczyzn niezbędne tylko do jednego. Dobrze wiecie o co mi chodzi, prawda?


Według wielu osób płci przeciwnej wciąż jesteśmy uważane za słabe, za niespełne do panowania na Ziemi, za kury domowe. Sama zauważyłam to ostatnio u mojego ojca. Przeleciałam całe moje życie i jego oraz mojej mamy i stwierdziłam jedno: mama była właśnie typową gospodynią domową, która musiała załatwiać wszystko. Od prania do sprzątania, od gotowania do płacenia większości rachunków. A tata co? Wystarczył, że wstał - skosił trawę, poszedł w późnym okresie do pracy i robił w polu.


Niby coś, a jednak. Zauważyłam jeszcze jedno, że mimo to zawsze mama ciągle była w biegu, a ojciec miał czas na odpoczynek i na wszystko, bo przecież "tyle się narobił". Nie szanował również mojej mamy pod tym względem. Nigdy nie zauważyłam by podziękował jej za cokolwiek. Czasami pomógł przy świętach, ale żeby przyjść do kuchni i pomóc małżonce? Niekoniecznie. No chyba, że moja mama go ubłagała to wtedy łaskawie przyszedł.


To jest według mnie nienormalne. Kobieta ma robić wszystko i jeszcze pomóc na końcu małżonkowi/partnerowi, a on już nie za bardzo? Czekajcie, czekajcie..czy to jest według Was w porządku? Jednak, gdy moja mama zmarła i ja przejęłam jej obowiązki niewiele się zmieniło. Wciąż nie dostałam nigdy pomocy od taty. Zawsze to ja przy garach, pranie, sprzątanie. A co dostawałam w zamian? Tekst w stylu: "ale jestem zmęczony, idę się położyć."


Niesprawiedliwe. Moje drogie panie, nie zauważyliście faktu tego, że panowie w wielu sprawach również Nas nadal dyskryminują? Co z tego, że mamy wykształcenie, staż, odbębnione swoje jak nadal nie jesteśmy silni i "cudowni" tak jak oni? Kawa na ławę, nie oszukujmy się. Kobitki w wielu sytuacjach nawet tych przysłowiowo "męskich" jesteśmy lepsze od samych mężczyzn.


Nie dajmy sobie w kaszę dmuchać. Nie dajmy sobie mówić co powinniśmy robić, a co nie. Walczyłyśmy o to, tak? Możemy nie sprzątać, nie gotować, a robić to co kochamy. Zająć się swoją pasją, znaleźć idealną pracę, oddać się w całości temu co tak kochamy i pragniemy robić. Bądźmy asertywne! Jak panowie zgłodnieją czy nie dadzą rady przejść w pokoju to tak czy siak będą musieli coś zrobić. A co? To ich już sprawa.


Kochane, mamy XXI wiek. Pokażmy mężczyznom, że nie jesteśmy wcale takie słabe! Udowodnijmy, że nie jesteśmy bezsilne, że my też POTRAFIMY. Tak, to prawda. Nie wmawiajmy sobie, że to należy wyłącznie do płci przeciwnej. O nie, nie! Tak jak wspomniałam wcześniej: róbmy to co kochamy.

Bezsilność kobieca ukazuje się według mężczyzn w wielu aspektach, chociaż to guzik prawda. To my właśnie dajemy sobie wmówić, że tak jest jak oni uważają. Oczywiście nie każda z Nas taka jest. Wiele z Was potrafi powiedzieć głośno i wyraźnie NIE co mi się bardzo podoba.



Jednak chcę dodać coś jeszcze jedno. Panowie, nie wszyscy również tacy jesteście. Są wyjątki. Przykładowo: mój chłopak zawsze się pyta czy ma mi w czymś pomóc lub jak wie o co chodzi to sam bierze się za robotę. Taki partner to cud dla kobiety. Naprawdę cieszę się, że taki mi się trafił.


Mam nadzieję, że wyrazicie jak zwykle swoje zdanie na ten temat w komentarzach. Powiedźcie jak to u Was w domach jest: czy tak jak ja opisałam (w stylu stereotypowym) czy może inaczej? Chętnie poczytam Wasze komentarze. Przesyłam wszystkich moim czytelnikom pozdrowienia i życzę miłego dnia, bądź nocy (w zależności kiedy czytacie post). 

110 komentarzy:

  1. Bardzo mądry wpis. Z absolutnie wszystkim muszę się, niestety zgodzić. W każdym razie, jeśli kobieta chce to nauczy mężczyznę, że nie wszystko będzie miał podane na tacy. I na to liczę.

    Dobrastronamedalu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkich da się nauczyć. Niektórzy są na to odporni :)

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie zostawiania mojej kobiety samej z jakimś obowiązkami. Niestety są też i tacy ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Częściowo się z Tobą zgadzam, chociaż ja na szczęście w domu przez tatę jestem doceniana i zawsze mogę na niego liczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się. Bardzo dobry post!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bo mężczyznę to trzeba sobie wychować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wpis :) Mnie to bardzo denerwuje, że kobiety uważane są za słabe itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że więcej kobiet się ze mną zgadza. Dlatego walczmy o swoje prawa :)

      Usuń
  7. Według mnie tak powinno być że kobieta jest głową domu, co nie zmienia faktu że mężczyzna od czasu do czasu powinien pomóc w sprawach domowych. U mnie mój tata czasem weźmie odkurzacz i odkurzy, umyć talerze również umyje lecz nigdy nie zabiera się za gotowanie.. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tata też czasami umyje naczynia i odkurzy: jak się go poprosi, ale tak to nic więcej. Mężczyzna powinien pomagać kobiecie skoro uważa się za lepszego i silnego :D

      Usuń
  8. Takie jest życie, wiele kobiet samotnie wychowuje dzieci, musi ogarnąć wszystko. Ja tez staram się być silną bańką i nie uzalać się nad sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie chodzi o użalanie, wiesz? Po prostu uważam, że mężczyźni też powinni coś robić jeśli chcą mieć przy sobie kobietę.

      Usuń
  9. Nie do końca się z Tobą zgadzam, żałuję, że u mojego boku nie ma mężczyzny, który pomógłby mi załatwić skomplikowane sprawy urzędowe, wspierał i bronił :)
    http://www.altealeszczynska.blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj troszkę i na pewno sama dasz sobie radę :) wierzę w Ciebie, powodzenia!

      Usuń
  10. Świetny post :) Obserwuję i czekam na więcej :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważam że wraz z nowym pokoleniem wzrasta większa tolerancja. Nasi rodzice są nauczeni właśnie takiego obrzydliwego schematu że kobieta ma być kurą domową a ojciec ma zarabiać. Jestem dumny z mojej mamy bo jeszcze pare lat temu panował właśnie taki schemat w naszym domu. A teraz znalazła prace, sama zarabia, nie musi prosić ojca żeby zawiózł ją do miasta na zakupy tylko sama zdała prawo jazdy i kupiła sobie samochód. W małżeństwie i ogólnie wszędzie powinna być tolerancja.

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że znam osoby w moim wieku lub nawet młodsze, które dalej stosują ten schemat, że kobieta w domu, a mężczyzna w pracy.

      Usuń
  12. Kiedyś tak było. Dziś najlepsze są związki partnerskie. Każdy z nas ma prawo do własnych pasji i marzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, kiedyś tak było. Aczkolwiek znam wiele par u których nadal tak jest, a są młode. Nie wiem czego to kwestia :)

      Usuń
  13. U mnie jest tak, że tata ciężko pracuje w pracy i na zewnątrz, dlatego często nie ma nawet czasu na odpoczynek. Czasami wydaje mi się, że to moja mama tego nie docenia. Różne domy, różne sytuacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie racja. U każdego jest co innego ;)

      Usuń
  14. Co do czego to kobiety musza ratowac Naszych kochanych mezczyzn z opresji, haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ciekawy post pokazujący jak jest naprawdę. Cieszę się, że potrafisz wyrazić swoje zdanie kochanie nie bojąc się konsekwencji. Masz rację jak mi mówisz, że prawda i szczerość jest najważniejsza. Popieram Cię :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny wpis... często jest tak, że jesteśmy od sprzątania i gotowania, strasznie stereotypowy punkt widzenia... w 100% zgadzam się z Twoim postem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Cieszę się, że sama tak nie myślę - wtedy czułabym się dosyć..dziwnie ;)

      Usuń
  17. Mężczyźni na wsi lub ze wsi są tacy, ponieważ to samo wynieśli z domu. Oczywiście nie zgadzam się z takim traktowaniem ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie zgadzam się z Tobą, ponieważ wielu ludzi z miasta właśnie tak traktuje swoje kobiety.

      Usuń
  18. Gratuluje odwagi! Pięknie napisany post. Widać, ze włożono w niego dużo pracy. My kobiety musimy trzymać się razem i pokazywać swoją moc na każdym kroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Dziękuję bardzo za tak miły komentarz.

      Usuń
  19. Świetny post! Zgadzam się z tobą
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Super post, który przekazuje prawdę.
    Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post, wiesz o czym piszesz. Jestem na prawdę na tak. Musze polecić twojego bloga i tego posta moim znajomym :)
    http://przyjaciolkiczytaja.blogspot.com/2017/04/podsumowanie-miesiaca-kwietnia.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję bardzo! Będzie mi bardzo miło :D

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jest coraz więcej osób, które się ze mną zgadzają.

      Usuń
  23. W 100% zgadzam się z Tobą! Bo w dzisiejszych czasach mężczyźni uważają nas za niewolnice, a kobiety zapominają, że ich wzorem powinna być Skłodowska-Curie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze napisane. Również się z Tobą zgadzam ;)

      Usuń
  24. W moim związku to właśnie ja ogarniam wszystkie rachunki, a chłopak gotuje haha :) Sprzątamy też po równo :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiele się zmieniło i na pewno wiele jeszcze zmieni,podejrzewam że za parę lat to my faceci będziemy musieli was doganiać,dziś już mało która kobieta pozwoli facetowi rządzić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie racja, ale zdarzają się takie wyjątki.

      Usuń
  26. Nie do końca się z Tobą zgodzę. Moim zdaniem zachowanie mężczyzny w dużej mierze zależy od kobiety. Jeśli od samego początku przyzwyczai go, że będzie miał wszystko podane na tacy, to w późniejszym czasie można się spodziewać, że większość obowiązków domowych będzie na głowie kobiety. Po prostu od samego początku trzeba wprowadzić podział obowiązków, żeby później nie musieć narzekać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i masz rację. Ja tylko wyraziłam swoje zdanie.

      Usuń
  27. Jak dla mnie to właśnie kobiety dominują tym światem. Halo, nawet moja profesorka od polskiego ostatnio powiedziała, że mężczyźni są mniej życiowi od kobiet, i że tego nawet nie trzeba udowadniać to wiadomo. Ja mam same dziewczyny w klasie i jest nas 34. To, jak potrafimy się wespzeć i pomóc sobie, kiedy jakiejś jednej stanie się coś złego jest niesamowite! Kobiety górą!

    OdpowiedzUsuń
  28. Dobrze napisane, zgadzam się z Tobą w stu procentach!

    OdpowiedzUsuń
  29. Super wpis! Powtórzę, zgadzam się!
    Pozdrawiam!:)

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny mądry wpis zgadzam się z tobą w 100% pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Post bardzo aktualny. To czas kiedy kobietki zaczynają się solidaryzować i walczyć o siebie. Sama zakupiłam ostatnio t-shirt z feministycznym nadrukiem :D Warto wiedzieć, że zawsze pomozemy. Solidarność jajników!

    OdpowiedzUsuń
  32. Kocham posty tego typu , ze wszystkim sie zgadzam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kobiety są niesamowite i cieszę sie, że coraz więcej z nas dziewczyn ma taką świadomość :)
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Również się cieszę :)

      Usuń
  34. Bardzo mądry wpis, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. My kobiety jesteśmy super :) Potrafimy zdobyć świat i nie dajmy się Panom! Nie czuję się gorsza od chłopaków i chyba umiem się z nimi dogadać :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Zgadzam się bardzo z wpisem.Uważam też że jeśli ma się przy sobie mężczyznę to powinien pomagać i wspierać,a niektórzy tego nie robią,albo zaniżają opinię kobiety.Tak nie powinno być!

    OdpowiedzUsuń
  37. oj tak, kobiety mają wielką moc sprawczą, aczkolwiek najczęściej działają z ukrycia i bez wielkiego poklasku w przeciwieństwie do mężczyzn. ;) osobiście jestem zwolenniczką umiarkowanego feminizmu i równouprawnienia. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś w podobnym stylu mam podobne myślenie do Ciebie :)

      Usuń
  38. Bardzo fajnie i mądrze piszesz! Zgadzam się z tobą w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo przemyślny i mądry wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  40. To jak sobie dobieramy facetów i jak się z nimi obchodzimy to też w dużej mierze nasza sprawa. Jeśli sobie całe życie pozwalamy na traktowanie jako służka, to nie dziwmy się, że oni nas tak traktują. Może i by chcieli więcej, ale facet to prosta istota i każdy mężczyzna to przyzna. Jak się nie czuje zagoniony do roboty, to mało kiedy zacznie sam wychodzić z inicjatywą. Często my same bierzemy na siebie za dużo, przyzwyczajamy ich do tego, a potem oczekujemy że oni zauważą, że chcemy pomocy. Pewnie w teorii powinni oni wychodzić z własną inicjatywą, ale wątpię by tak często było, chyba że ich sobie tak wychowamy. Bo tak, facetów sobie trzeba wychować, tak jak kobiety trzeba zdobyć i okiełznać. To proste. Z powodu taty ...hmmm nie wiem, nie oceniam...ale może oni między sobą widzieli jakiś taki układ. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i masz w dużej części racji. Ja tam nic nie wiem, wyraziłam tylko zdanie na ten temat i tyle. Poza tym napisałam, że mój chłopak jest inny, więc radzę czytać uważniej moje wpisy :)

      Usuń
  41. z moim jest tak samo.. czasami zastanawiam się czy każdy facet ma tak nastukane ..


    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale o co ten krzyk. To wasze życie. Róbcie co chcecie. Nie chcecie być kurami domowymi? W czym problem, nie bądźcie. Chcecie same wnosić meble na czwarte piętro, wnoście. Chcecie pracować fizycznie w polu, fabryce na budowie zamiast być gospodyniami domowymi? Pracujcie. Gdyby moja kobieta powiedziałaby mi zajmuj się domem a ja pójdę zapieprzać na życie do fabryki zgodziłbym się bez wahania. Same głosujecie na mężczyzn a potem macie pretensje do całego świata ze tak mało jest kobiet w sejmie, sejmikach, radach miasta itp. Żyjcie jak chcecie i nie zawracajcie czterech liter. Co w tym trudnego? Po prostu zamiast na manifestacje idźcie pracować do kamieniołomów i już. Nie twierdzę że kobiety mają lekko i do ich pracy wykonywanej w domu też trzeba mieć szacunek, ale jeśli twierdzicie że my mamy lżej to się z nami zamieńcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twoją opinię. Dobrze mieć taką szczerą od mężczyzny.

      Usuń
  43. Twój partner to pierwsza klasa :) Każda z nas z pewnoscią powinna mieć takiego faceta u boku ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mój tata kompletnie nie szanuje pracy mojej mamy. Według niego moja mama siedzi tylko na kanapie o ogląda serial :/ Cieszę się, że poruszyłaś taką tematykę na swoim blogu ;) Powodzenia w dalszym blogowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetnie to przedstawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiamy takie i posty i jak najbardziej się z Tobą zgadzamy! Nie możemy dać sobie w kasze dmuchać! Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  47. Super post <3 ogólnie świetny blog :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  48. świetny post zgadzam się z każdym Twoim słowem! :)
    super napisane, super ilustracje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo.
      Starałam się jak mogłam by najlepiej to pokazać :D

      Usuń
  49. Osobiście niejednokrotnie zauważyłam, że jak np. ja coś robię, to, że tego nie zrobię, bo kolega zrobi to lepiej, ale i tak późnij wychodzi, ze ja to muszę robić, bo oni wszystko robią, a dziewczyny nic. Ehhhh.

    OdpowiedzUsuń
  50. Cudowny post, dużo w nim racji :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    http://loveshinny.pl

    OdpowiedzUsuń
  51. No i w końcu na to przyszedł czas w Polsce, jednak dużo trendów albo "movements" zaczynają w Stanach I potem przychodzą do Europy. Oczywiście zgadzam się z postem i widzimy więcej takich przykład gdzie kobiety nie dadzą się obnizyć. Np film Moana jest świetnym przykładem. W końcu jest film gdzie księżniczka nie potrzebuje faceta żeby ją uratować i do tego ta księżniczka nie jest biała, film chociaż ma elementy fantazji również ma elementy realistyczne jeśli chodzi o zachowani dziewczyn. Gorąco polecam.

    OdpowiedzUsuń
  52. Jeden człowiek ma swoje plusy i umiejętności, drugi ma swoje i inne umiejętności. Czasem one wynikają z płci,czasem nie. Ale na tym to powinno polegać,żeby się uzupełniać,zwłaszcza jeśli o związek chodzi. Równouprawnienia itp bajery często są ważne dla kobiet jeśli chodzi o prawa,gdy dochodzi do obowiązków i wymagań to jednak w tą stronę już nie chcą,żeby tak działało. Oczywiście to tylko przykład,nie każda tak ma. Wystarczy szacunek,wsparcie i uzupełnienie się. I w takich przykładach jak podałaś nie potrzeba rozróżniania na płeć czy walki. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym także jest troszkę prawdy.
      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  53. Niestety w moim domu jest stereotypowo. A próby namawiania mężczyzn do pomocy kończą się co najwyżej sprzeczką. Aż się odechciewa cokolwiek robić, gdy robi się to dla osób, które nawet nie potrafią docenić wysiłku.
    Nie podoba mi się, że kobiety postrzegane są wciąż w ten sam sposób. Nie jestem feministką, wiem, że wiele i tak się zmieniło, ale czy dlatego, że jestem kobietą jestem gorsza?
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  54. Wvzensiej nie czytalam podobnych postów i twój mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń