17 stycznia 2017

Globalne ocieplenie oznacza koniec?

Cześć wszystkim. Od pewnego czasu nie dodawałam konkretniejszych wpisów, w których zawarłaby się cała moja teoretyczna wiedza oraz innych wspaniałych znakomitości. Dlatego też w dzisiejszym poście chciałabym poruszyć bardzo ważny dla Nas temat, a mianowicie o Naszej, wspaniałej, ale bardzo delikatnej planecie Ziemi. 



Zacznijmy od tego, że Nasza planeta istnieje naprawdę bardzo długo bowiem w przybliżeniu ok. 4,6 mld lat. Wiadomo, że nie jest ona najstarszą planetą tak jak np. galaktyka (droga mleczna). Na niej zamieszkujemy my - ludzie, którzy zwyczajnie i prosto to ujmując niszczymy ją i powodujemy jej nieuchronny koniec. Jesteśmy bardzo obojętni na jej potrzeby. Konsekwentnie psujemy coś co jest dla Nas bardzo potrzebne by przetrwać. Globalne ocieplenie sprawia, że być może rasa ludzkości nie będzie istnieć. Wszystko dzięki Nam i Naszego samolubnego podejścia do tak poważnych spraw.


Nie oszukujmy się - jest naprawdę źle i musimy o tym wiedzieć. Jednak ostrzeżenie przed zmianą klimatu nie jest wcale obce. Mówiono o Nim już bowiem ponad pół wieku temu. Problem ten był już od dawna dyskutowany w kręgach naukowców. Co więcej nie trzymali oni tej wiedzy jedynie dla siebie, ale informowali o tym również innych ważnych figur politycznych i to o wiele lat wcześniej zanim powstało IPCC (Intergovermental Planet on Climate Change). 


Jako pierwszy wśród przywódców państw zapoznał się z tym tematem prezydent USA Lyndon B.Johnson. Miało to miejsce w roku 1965. Był to pierwszy oficjalny raport w którym przedstawiono możliwy opis zagrożenia spowodowane wzrostem stężenia CO₂ w atmosferze. W części poświęconej globalnemu ociepleniu wymieniono ponad aż 30 prac naukowych, które były podstawą do napisania tego raportu. 


Nie były to jednak najświeższe doniesienia, ale wiedza zweryfikowana przez pewien czas. Wiele bowiem z tych prac powstało w latach 50, a najstarsze nawet w XIX wieku. Odkrycie i dowody te sprawiły, że wszystko układało się w pewną całość, a wnioski które można było wysunąć z badań nad stężeniem CO₂ w atmosferze było na tyle niepokojące by zwrócić na nie uwagę ówczesnego prezydenta Stanów Zjednoczonych.


Od czasów Lyndona Johnsona każdy kolejny prezydent doskonale zdawał sobie sprawę z zagrożeń związanych ze zmianą klimatu. Jednak przez długi czas nie podejmowano żadnych konkretnych działań w tej sprawie. Jest to to tym bardziej ponure i przygnębiające, że naukowcy od dobrych 2 lub nawet 3 pokoleń ostrzegają Nas przed bardzo poważnym niebezpieczeństwem. Problemem globalnego ocieplenia "nie pojawił się" wraz z filmem Ala Gore "Niewiarygodna prawda" czy powstania IPCC. Już wtedy globalnych mechanizmów klimatycznych była na tyle dobra, żeby stawiać wiarygodne prognozy zmian klimatu. Dziś możemy jedynie stwierdzić, że sprawdziły się one bardzo dobrze, a klimatologia na Nasze szczęście przetrwała znakomicie próbę czasu.


Jednak jak już się domyśleliście nie możemy tego tak ignorować, ponieważ ubiegły rok 2016 sprawił iż globalne ocieplenie wciąż postępuje na Naszą niekorzyść oczywiście. Oto dane z poprzedniego roku: emisja dwutlenku węgla ze spalania węgla, ropy i gazu ziemnego wyniosła ok. 36 mld ton. Ze względu na trwającą El Niño większa niż w ostatnich latach była też emisja wylesienia, co w połączeniu z mniejszym niż zwykle pochłanianiem CO₂ przez lądową biosferę skutkowało rekordowe wysokim tempem przyrostu koncentracji tego gazu w atmosferze. 


Co za tym wszystkim idzie? Przykładowo: wzrost poziomu morza znacznie szybszy niż prognozowano. Lądolód Antarktydy nie jest aż tak stabilny jak kiedyś. Bowiem topnieje lód, a jego wkład topnienia jak na razie nie jest aż tak wielki, rzędu 1/3 milimetra rocznie. Jednak od pewnego czasu wyraźnie przyśpiesza, a co gorsza coraz więcej badań pokazuje, że "pozornie" stabilny lądolód może być bardzo wrażliwy na jego ocieplenie. Przyczyną tego jest bowiem podmywanie spoczywającego w dużej części na dnie oceanicznym lądolodu przez co cieplejsze wody oceanu oraz geometria dna oceanicznego, które w wielu miejscach opada w stronę kontynentu.


Naprawdę nie jest dobrze i miejmy tego świadomość. Chciałabym również dodać, że na tym nie kończy się mój wpis. To zbyt obszerny temat, dlatego w okresie kilku dni do tygodnia dodaje kolejny wpis dotyczący tego tematu. Także trzymajcie się ciepło, cześć. 

34 komentarze:

  1. Bardzo naukowy temat w który można się zagłębiać i zagłębiać. Sami sobie jesteśmy winni globalnemu ociepleniu. Przez zanieczyszczanie środowiska i męczenie biednej matki natury :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy bezdusznymi istotami, bardzo egoistycznymi - zapatrzonymi tylko w siebie przez to nie widzimy to co się dzieje wokół Nas.

      Usuń
  2. Bardzo ciekawie napisany post. Przydatne informacje oraz super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny post, lubię czytać o takich tematach! Jesteś świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! To miłe co piszesz :)

      Usuń
  4. Niestety pieniądze są dla wielu ważniejsze niż wszystko inne. My walczymy a ci na górze dla kasy zaorają matkę ziemię do końca. Smutne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka prawda. Zgadzam się z Tobą całkowicie, niestety...

      Usuń
  5. świetny post i mi się takie posty podobają. Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko ja jestem co lubię czytać takie posty.

      Usuń
  6. Uwielbiam takie posty. Wszystko co w nim napisałaś jest smutne, ale prawdziwe :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobry post! Trzeba ludzi uświadamiać o zagrożeniach ;)
    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  8. A co najlepsze ogrooomny wpływ na to ma ubój zwierząt i aż przykro, że się o tym nie mówi. Już dawno odstawiłam mięso i nie chce brać w tym udziału. przykre że nie każdy chce to zrozumiec

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też odstawiam powoli mięso i staram się go jeść jak najmniej i chciałabym by więcej ludzi tego chciało.

      Usuń
  9. Zainteresowałaś mnie. Mam nadzieję, że uda się uratować naszą planetę, właściwie przed nami samymi. Zapraszam do mnie KLIK

    OdpowiedzUsuń
  10. To jest to co lubię, konkrety. Co do tematu, trudny temat.dziękuję za kom mikja.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię podejmować właśnie takie trudne tematy, nie ma za co.

      Usuń
  11. Ciekawy a zarazem trudny temat. Fajnie się czyta. Będę z ciekawością obserwować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie spotyka sie wiele postów o takiej tematyce. Opisałaś wszystko bardzo rzeczowo i szczegółowo. Mam nadzieje, że ludzie zaczną myślec nad tym jak bardzo ich czyny wpływają destrukcyjnie na planetę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze nie koniec. To jest zbyt obszerny i poważny temat, by go od tak pominąć :)

      Usuń
  13. Bardzo lubię takie posty, widać, że włożyłaś w niego dużo pracy. Nie często spotykam tak konkretne i rzeczowe posty na ważne tematy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka już jestem, ale to jeszcze nie koniec.

      Usuń
  14. O kurczę! Dawno nie widziałyśmy tak mądrego wpisu na tematy bardziej naukowe :) Super Ci to wyszło! Te wykresy i różne schematy są mega! Można się z nich dużo nauczyć. Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyjemnie się czytało, świetny post!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz, spotkałam się z takim tematem na blogu. Bardzo rzeczowo napisane, przyjemnie się to czyta. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super post, o ile dobrze pamiętam, DiCaprio przy odbieraniu oscara mówił o globalnym ociepleniu :)
    www.blog017.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda i nakręcił również film mówiąc właśnie o problemach globalnego ocieplenia pt.: "Before and after", polecam ☺

      Usuń