3 listopada 2016

Toksyczna przyjaźń.

Cześć wszystkim. Dawno tu nic nie dodawałam, ale już to nadrabiam. Brak weny jednak swoje robi. Jednak nie przedłużając przejdźmy do tematu. Zainspirowała mnie pewna blogerka, którą obserwuję do wyrażenia opinii na ten temat toksycznej przyjaźni. Dobrze wiemy, że wybierając przyjaciół nie zawsze zdajemy sobie sprawę z siły Naszych relacji. Ocena, zdanie i wpływ Naszej przyjaciółki stanowi dla Nas zwykle silny odpowiednik rzeczywistości, ale co jeśli Nasza przyjaźń jedynie ciągnie Nas w dół?



Przyjaciel/przyjaciółka to niezbędny element życia prawie każdego z Nas. Ufamy, wierzymy i dbamy o to, by Nasze relacje były zawsze pozytywne i by przetrwały na długie lata.Tymczasem, często nie zdajemy sobie sprawy z wpływu tej osoby w Naszym życiu. Okazuje się, że może on/a sporo w Nim namieszać.


Dlaczego się przyjaźnimy?
Przyjaźń możemy interpretować jako "jedność dusz" opierająca się na plotkach, wspólnych chwilach spędzonych razem, pasjach i podobnemu podejściu do życia. Z pewnością, jego/jej obecność pozwala Nam zachować wewnętrzną równowagę i czuć się bezpieczniej w zawirowaniach losu - przecież możemy się do niego/niej zwrócić o każdej porze dnia i nocy. Dzięki niemu/niej czujemy się potrzebni, doceniani i ważni w czyimś życiu, a to z pewnością podnosi Nasze morale.


Przyjaźń - w czym tkwi problem?
Problem się jednak zaczyna, gdy Nasze poglądy na świat diametralnie się zmieniają. Czy to ze względu na zmianę pracy, otoczenia, towarzystwa, które otwiera przed Nami, nowe, nieznane ścieżki czy partnera/partnerkę, który w pewnym stopniu również modyfikuje Naszą osobowość. Gdy przyjaciół cechuje się podobnym nastawieniem do świata, między Nimi panuje pełna harmonia. Niestety to rzadkość! Rzeczywistość pokazuje, że przyjaźń zwykle składa się z jednej dominującej i jednej "wyciszonej" osobowości. Ma to swój plus, dzięki takiemu układu, każdy z Nas wciąż się czegoś od siebie uczy. Gorzej, jeśli jest to przyjaźń nie do końca szczera.


Znajomość "pasożytnicza"
Toksyczna znajomość może opierać się na dwóch elementach:

Zazdrości i odrzuceniu - wynikającego np. z zbyt wielu, pozytywnych zmian w życiu jednemu z Nas, gdzie przyjaźń staje się jedynie tłem do codzienności. Może się okazać, że Naszemu/Naszej przyjacielu/przyjaciółce taki układ nie odpowiada. Czuje się opuszczony/a, zaniedbany/a, jak miś do którego przytulamy się tylko wówczas, gdy czujemy się źle. W wyniku czego może stać się nieprzyjemny/a, arogancki/a, nieufny/a, a nawet złośliwy/a.


Z zawiści - to typowo toksyczna przyjaźń, która może negatywnie odbić się na Naszym życiu. Toksyczny/a przyjaciel/przyjaciółka to również tzw. wampir energetyczny, a więc osoba czerpiąca z Naszej energii życiodajne soki, który/a potrafi skutecznie przytłoczyć swoją osobą w sposób sprytny i przemyślany. Wywiera na Nasze decyzje i postępowanie silny wpływ. Aby jednak jemu/jej przekazy były dla Nas w pełnie utajone i skuteczne, musi być dla Nas niezwykle inspirującą osobą, która Nam imponuje, przy której czujemy się bezpieczniej. To daje jej podłoże do utajonej manipulacji Nami. Jest w każdej dziedzinie Naszego życia, wywiera wpływ nawet na Nasze otoczenie, rodzinę, znajomych, a nawet ukochaną/ukochanego. Z czasem czujemy się zatrząśnięci w potrzasku. Nie umiemy lub nie chcemy zakończyć tej znajomości, ponieważ niekiedy przerasta to Nasze możliwości. Boimy się utraty, nawet tej toksycznej znajomości, zwłaszcza jeśli jest to jedna z niewielu naszych "bratnich dusz".


Jak sobie poradzić z fałszywą przyjaźnią?
Wyjście z toksycznej przyjaźni będzie wymagało od Nas sporo motywacji i dużo pewności siebie. Taka pasożytnicza relacja, w której jedny/a daje, a drugi/a korzysta (bez względu na to czy tyczy się to notorycznej pożyczki pieniędzy czy codziennej opieki nad dzieckiem przykładowo) może być trudna do zakończenia ze względu na....uczucia. To właśnie uczucia sprawiają, że obawa przez zrobieniem komuś ogromnej przykrości jest silniejsza niż Nasze potrzeby czy oczekiwania. Dlatego zamiast przeciwstawić się i powiedzieć stanowcze "NIE"- brniemy w tą relacje dalej. Tłumimy własne uczucia i pragnienia, aby sprostać oczekiwaniom przyjacielowi/przyjaciółce, wciąż po cichu licząc na rewanż.



Jeśli jednak chcemy zachować poczucie własnej wartości na przyzwoitym poziomie, należy bacznie obserwować zachowanie Naszego/Naszej przyjaciela/przyjaciółki i na bieżąco zgłaszać swoje uwagi.Wyznaczajmy jasne granice. Nawet w przyjaźni, warto określać relacje, w jakich czujemy się najlepiej. Każda znajomość powinna dawać na pewien komfort niezaburzonego poczucia własnej wartości. Dlatego starajmy się dać z siebie maksymalnie dużo i tyle też oczekujmy od drugiej osoby, a w sytuacji kryzysowej musimy być stanowczy i silni.


Nie zbierajmy wszystkich zarzutów oczekując na "odpowiedni moment", ponieważ on prawdopodobnie szybko nie nastąpi, a nawet jeśli, przyniesie dla Nas tylko negatywne emocje, poczucie winy i wzajemne oszczerstwa, a jeśli chcemy uratować tą znajomość warto pielęgnować ją na bieżąco i dbać o równowagę i szczerość między Nami.

Kinga.

26 komentarzy:

  1. Zgodzę się z Tobą w 100%, osoba, która uważam za przyjaciela w gorszym przypadku doprowadzić do rozpadu związków lub zrujnowaniu naszego życia. Bardzo pouczający wpis. Pozdrawiam, unruluwolfs
    http://unrulywolfs.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za taki miły komentarz. One jednak najbardziej podnoszą na duchu.

      Usuń
  2. Treść zamieszczona przez Ciebie bardzo prawdziwa i zgodzę się z Tobą. Przyjaźń jest nieodmienną częścią naszego życia i bez niej nie możemy rozwijać się. :)
    Popracowałabym nad desing'iem bloga. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za szczery komentarz. Wiem, muszę nad tym popracować tylko obecnie nie mam żadnego pomysłu :)

      Usuń
  3. Też, byłam w takiej toksycznej przyjaźni. Próbowałam jakoś to ciągnąć, ale odrzucało mnie jej negatywne nastawienie do wszystkich moich planów i pomysłów. Na dodatek podkochiwała się w moim chłopaku i kiedy się dowiedział , że z nim jestem pogniewała się na mnie. Pozdrawiam !
    http://lamytocwaniaczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz! Czyli trafiłam postem w coś co Tobie się przydarzyło. Nie martw się, nie jesteś sama :)

      Usuń
  4. Wow! Wpadłam przypadkiem na twojego bloga i jest świetny! Strasznie mi się tu spodobało. Bardzo ciekawie piszesz , wygląd bloga jest estetyczny. Na pewno muszę wpadać tu częściej :)
    Pozdrawiam,
    Youboost.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za tak pozytywny komentarz! To bardzo podniosło mnie na duchu :)

      Usuń
  5. Różne jest życie i różni są ludzie. Ja tak na prawdę prawdziwego przyjaciela znalazłam w moim mężczyźnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzisz! Ja również mam oparcie w swoim ukochanym. Jest on nie tylko chłopakiem, ale i najlepszym przyjacielem, bratem.

      Usuń
  6. Właśnie dlatego nie szukam przyjaciół wystarczą znajomi :)

    https://mental-giant.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie nie ma czegoś takiego jak toksyczna przyjaźń. Jest albo przyjaźń, albo jej brak.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety w życiu otaczamy się różnymi ludźmi. Toksyczną przyjaźń trudno jest zerwać,ale jest to możliwe.
    Odwdzięczam się za każdy szczery komentarz.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno, ale jeśli się zepniemy to damy radę :)

      Usuń
  9. Najlepszym moim przyjacielem jest mój pies

    OdpowiedzUsuń
  10. Super wpis! Bardzo pomocny! Pomógł nam i pewnie nie tylko ^^ Super dopasowałaś cytaty i zdjęcia :) Aż zdałyśmy sobie sprawę z tego jaką mamy rewelacyjną przyjaciółkę <3 Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do usług..polecam się na przyszłość :)

      Usuń
  11. Bardzo mądrze napisane! Ja bardzo uważam w 'dobieraniu' sobie przyjaciół, przez co mam ich niewielu, ale naprawdę zaufanych :)

    💦YOZIZIRA.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak trzymaj! Po co mieć multum "przyjaciół" jak można mieć niewielu, ale prawdziwych :)

      Usuń
  12. Zgadzam się z Tobą w 100%. Nienawidzę fałszywej przyjaźni, niestety musiałam sama przejść przez to, dlatego teraz staram się dobierać tylko te zaufane osoby :) MARTHA-ZAPRASZAM💋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Dziękuję za komentarz, pozdrawiam i przesyłam multum buziaków.

      Usuń
  13. Moim zdaniem nie ma chyba fałszywej przyjaźni. Przyjaźń albo jest albo jej nie ma. Mimo, iż może nie zgadzam się w 100%, naprawdę mądrze napisany wpis i prawdziwy!
    Pozdrawiam,
    Szwajka (kilk)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za wyrażenie swojej opinii :)

      Usuń