3 maja 2016

Jak radzić sobie z krytyką i dlaczego jej potrzebujemy?

Wiele osób nie radzi sobie z krytyką. Co zrobić, by łatwiej ją znieść i dlaczego nie należy obrażać się na przykre słowa?

Problem nieodporności na krytykę dotyczy wielu osób. Kiedy słyszymy przykre słowa pod swoim adresem, nierzadko bierzemy je do siebie, a poczucie naszej wartości diametralnie spada. Częsta krytyka może wpłynąć na całe nasze życie. Internautka Ania pisze na forum: „Przez prawie dwa lata byłam w związku z facetem, który mnie wciąż krytykował, niby dla mojego dobra, a ja czułam się coraz bardziej zdołowana i w sumie nie wiedziałam już, jaka jestem i kim jestem, nie umiałam siebie docenić, wręcz przeciwnie – ganiłam siebie za każdą porażkę. (…) Boję się, że znów mnie ktoś skrytykuje i znów wezmę sobie to do serca”.


Swoją sytuację opisuje również inna internautka, która przyznaje, że przez ciągłą krytykę rodziców nie radzi sobie w życiu. „Byłam wychowywana przez rodziców którzy byli wiecznie zapracowani, a gdy znaleźli już czas, traktowali mnie jako dodatek do swojego życia. Byłam ciągle krytykowana, za wszystko. Od przedszkola słyszałam, że córka tych i tych jest fajniejsza, ładniejsza, lepsza. Byłam non-stop porównywana do starszego brata. (…) Mój brat żył, ja wegetowałam. Poszłam do kiepskiego liceum, bo bałam się, że w lepszym nie będę umiała się odnaleźć. Poszłam na kiepskie studia, bo pomimo świadectwa z czerwonym paskiem czułam się za tępa na lepsze. Zrobiłam prawo jazdy, ale nie jeżdżę autem, bo ciągle słyszę, że pewnie nie potrafię jeździć, więc nikt z domowników nie zgodzi się na to, bym pożyczyła ich samochód (a swojego nie kupię, bo nikt mi w tym nie pomoże). Czuję się głupia, niezaradna. Nie mam pracy i nie potrafię jej znaleźć. Brakuje mi wiary w siebie, rozpamiętuję latami to, co zrobiłam źle wiele lat temu. Ciągle słyszę, jaka jestem beznadziejna, głupia, brzydka. Jestem niezaradną kobietą, kłębkiem nerwów. Boję się ludzi, wyjście do sklepu to strach dla mnie, bo będą mnie oceniać. Boję się odezwać do kogoś, bo ciągle czuję się oceniana”.


Ciągła, nieuzasadniona krytyka fatalnie wpływa na osobowość. Prowadzi do kompleksów i braku wiary w swoje możliwości. Z drugiej strony konstruktywna krytyka jest potrzebna – bez niej nie możesz się rozwijać. Krytykę warto traktować jako podpowiedź, nad czym warto popracować, szczególnie jeśli stykasz się z nią w szkole czy w pracy. Przede wszystkim trzeba jednak budować poczucie własnej wartości. I wiedzieć, jak radzić sobie z krytyką, która zamiast ci pomóc, tylko cię dołuje.


Po pierwsze: wyciągnij wnioski
Już wiesz, że wyważona krytyka jest potrzebna. Z krytyką jest jak z plotką – w każdej jest ziarno prawdy. Skoro więc ktoś powiedział pod twoim adresem kilka gorzkich słów, zamiast się obrażać albo reagować agresywnie, zastanów się, skąd taka opinia na twój temat i czy twój rozmówca nie miał racji. Potraktuj krytykę jak okazję do wyciągnięcia cennej lekcji. Dzięki temu będziesz mógł/mogła popracować nad swoim charakterem czy umiejętnościami, by w przyszłości nie popełniać tych samych błędów.


Po drugie: nie obrażaj się
Obrażalstwo to dziecinada. Przykład: jeśli szef stwierdzi, że źle wypadłeś/wypadłaś podczas ostatniego spotkania biznesowego, nie obgaduj go po kątach, tylko zapytaj wprost, co dokładnie zrobiłeś/aś nie tak. Domagaj się konkretu. Tylko w ten sposób będziesz mógł/mogła zrobić to, co najważniejsze, czyli wyciągnąć wnioski. W krytyce ważne jest to, co słyszysz, a nie ton czyjegoś głosu. Nie warto obrażać się szczególnie na pustą krytykę, za którą nic nie stoi (np. „Ależ jesteś głupi/a”).


Po trzecie: odróżniaj krytykę konstruktywną od destrukcyjnej
Krytyka konstruktywna jest cenna, bo dzięki niej można się wiele nauczyć. Krytyka destrukcyjna nic nie wnosi do twojego życia, a tylko podkopuje twoją pewność siebie. Musisz umieć odróżniać jedną od drugiej. Ważne są intencje osoby, która wypowiada zarzuty pod twoim adresem. Jeśli skrytykował cię nauczyciel czy szef i w głębi ducha czujesz, że ma rację, zastanów się nad jego słowami. A jeśli ktoś przypadkowy rzucił w twoją stronę głupawy tekst, jak najszybciej o nim zapomnij. Konstruktywna krytyka ma ci pomóc. Destrukcyjna sprawi jedynie, że poczujesz się zraniona.


Po czwarte: zrozum, że myli się każdy
Nikt nie jest doskonały. Koniec. Kropka. Każdy z nas popełnia błędy. Arystoteles mówił: „By uniknąć krytyki, nic nie rób, nic nie mów, pozostań nikim”. Proste, prawda? Krytyka jest wpisana w nasze działania. Nie można się spodziewać, że przez całe życie będziesz słyszał/a same komplementy i każdy będzie gładził cię po główce. To niemożliwe. Każdemu na jakimś etapie może powinąć się noga. Mamy prawo popełniać błędy – trudno być przecież nieomylnym. W internecie znajdziesz mnóstwo przykładów ludzi sukcesu, których droga do szczyt była wyboista. Przykład: noblista Rudyard Kipling od „Księgi dżungli” usłyszał kiedyś od jednego z wydawców, że…nie umie używać języka angielskiego.


Po piąte: spróbuj być mniej wrażliwy/a
Stało się, usłyszałeś/aś parę gorzkich słów na swój temat. I co teraz? Zamierzasz rozpamiętywać to przez godziny, dni, tygodnie? Nie wolno tego robić! Ludzie mówią różne rzeczy, a każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii – w końcu ty też to robisz, prawda? I nie wiesz, jak twoje słowa wpływają na innych. Nawet jeśli czyjaś krytyka bardzo cię dotknęła, nie pozwól, by zdominowała twoje życie, kompletnie cię zdołowała, sprawiła, że zrezygnujesz ze swoich planów czy marzeń. Spróbuj szybko poprawić sobie humor, a nawet popłacz, jeśli tego właśnie potrzebujesz, po czym ruszaj do przodu.


Po szóste: przekuj wadę w sukces
Ktoś powiedział ci, że kiepsko mówisz po angielsku. Pewnie gdyby było inaczej, nie usłyszałbyś/usłyszałabyś tego, prawda? Przestań się więc zadręczać, wmawiając sobie, że wypadłeś/wypadłeś fatalnie, skompromitowałeś/skompromitowałaś się i generalnie do niczego się nie nadajesz. Zamiast tego – weź się do pracy. Wiesz już, jaka jest twoja słabsza strona, trzeba więc zrobić wszystko, by przekuć ją w zaletę. Im szybciej to zrobisz, tym lepiej dla ciebie! Ważne, kto wypowiada słowa krytyki – jeśli ktoś, kto wie, co mówi, naprawdę warto popracować nad swoją słabszą stroną.


To też jest ważne:

 ♥ Omów porażkę z zaufaną osobą. Jeśli ktoś cię skrytykował, warto poprosić o ocenę sytuacji bezstronną osobę. Wspólnie wyciągnijcie wnioski.
♥ Naucz się bronić swojego zdania. Nie zgadzasz się z krytyką ani trochę? Wyraź swoją opinię, przedstaw argumenty. To wzmocni twoją pewność siebie.
♥ Sam/a proś o wskazówki. Zrobiłeś/zrobiłaś coś ważnego, a wszyscy tylko cię chwalą? Sam/a widzisz, że komplementy nie budują w tobie kreatywności i nie pomagają ci się rozwijać. Poproś o wskazanie, nad czym jeszcze mógłbyś/mogłabyś popracować. To naprawdę bardzo ważne!

Kinga.

26 komentarzy:

  1. Cenne rady, myślę, że wyczerpałaś temat. :D Krytyka jest dobra, ale bez przesady, nie ciągle... Trzeba nauczyć się wyciągać z niej wnioski!

    http://malinkamojabajka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się jak mogłam, ale wyszło jak wyszło - myślę, że nie najgorzej :)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy post,daje dużo do myślenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję za tak pozytywny komentarz! Motywuje mnie on :)

      Usuń
  3. Krytyka jest potrzebna, ale taka bezpodstawna potrafi zranić, jak np. jesteś brzydka, nic nie potrafisz itd; jedni radzą sobie z nią lepiej, a niestety inni gorzej

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy wpis ;)
    Krytyka czasem się przydaje i bywa motywująca, jednak wszystko musi być w odpowiednich proporcjach.
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z tobą w 100%. W każdym z 6 po ;p Widać, że przemyślałaś temat.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Krytyka działa pokrzepiająco, jeśli człowiek potrafi coś z niej wynieść. Świetnie opracowany temat.

    OdpowiedzUsuń
  7. Krytyka często jest potrzebna, jednak z pewną granica- nie można przesądzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. krytyka mnie nie dotyka, nie obchodzi mnie ona. moje czyny, jeśli robię błędy moja sprawa, jak sie komuś nie podoba to trudno. nie obchodzi mnie zdanie innych z wyjątkiem 2 osób na tej ziemi - mamy i siostry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak obchodzi Cię kogoś zdanie, czyli nie jesteś obojętna ;)

      Usuń
  9. Zgadzam się z wszystkimi komentarzami i z twoim postem! Krytyka czasem jest nam potrzebna ale bez przesady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za taki a nie inny komentarz :)

      Usuń
  10. Dobre rady :) Krytyka jest potrzebna, ale wiele osób nie umie się z nią godzić :) Ja nie mam z tym problemu.
    http://mirella-view.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety często mam z nią problemy, ale próbuję sobie z tym radzić.

      Usuń
  11. Hej, może obs/obs? odezwij się
    http://xiuxiu-san.blogspot.com/2016/05/cosplay.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo cenne rady . Na pewno wezmę je do serca ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy post i cenne rady! :D

    madziacz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń