1 maja 2016

Dlaczego lubimy krytykować?

Chętnie wytkniemy koleżance, że przytyła czy źle się ubrała niż ją pochwalimy. Ulubione powiedzonko Polaka? „Stara bida”. Dlaczego tak łatwo nam krytykować?

„Polacy krytyką system opieki zdrowotnej”; „Polacy krytykują ZUS”; „Polacy krytykują pracę Sejmu”; „Polacy doceniają i jednocześnie krytykują przedsiębiorców”; „Polacy krytykują rządzących” – oto czołówki portali informacyjnych. Słowo „krytyka” w polskich mediach odmieniane jest przez wszystkie przypadki, znacznie rzadziej pisze się natomiast o tym, co chwalą Polacy. O tym, że często i chętnie krytykujemy, świadczy zjawisko zwane „hejtowaniem”.


Praktycznie nie ma znanej osoby, która nie spotkałaby się z krytyką. Z hejtem zetknęły się nawet gwiazdy powszechnie lubiane. Jak Ewa Farna, która w rozmowie z „Newsweekiem” wyznała: „Krytycy pisali, że moja publika to są dzieci w wieku od pięciu do ośmiu lat, a ja jestem produktem sezonowym i po roku nikt nie będzie o mnie słyszał. Pewnie, że bolało. Przecież miałam 12 lat i tak naprawdę znałam tylko kolegów ze szkoły w Cieszynie. A tu nagle w całych Czechach ludzie zaczęli komentować moje piosenki, moje zachowanie. Zauważałam oczywiście same negatywne komentarze. Byłam na to kompletnie nieprzygotowana. Nie zdawałam sobie sprawy, że każdy może o mnie napisać, co mu się żywnie podoba. Wpadłam w jakąś nerwicę. W szkole pióro mi się trzęsło, nie mogłam się skupić. Nawet wylądowałam w szpitalu. Rodzice zakazali mi koncertowania. Niemiły czas. Tata zrobił najmądrzejszą rzecz. Powiedział: Nie czytaj tego i wyłączył mi internet. Dopiero po dwóch latach byłam gotowa, by się konfrontować z tym, co ludzie o mnie wypisują”.


To było w 2011 roku i Ewa udowodniła, że nie jest artystką sezonową. Większość znanych osób, nawet tych z imponującymi dokonaniami, musi jednak na każdym kroku zmagać się z krytyką. Anja Rubik, choć w modelingu osiągnęła wyżyny i jest znana na całym świecie, w Polsce ciągle jest krytykowana za zbyt szczupłą sylwetkę, charakterystyczne rysy twarzy czy wadę wymowy. Utalentowana piosenkarka Adele bywa przez Polaków złośliwie nazywa „Mortadelą”


Wybitna sportsmenka Justyna Kowalczyk często podkreśla w wywiadach, że bywa krytykowana za styl czy decyzje treningowe. Podczas Igrzysk Olimpijskich w Soczi (2014) umieściła w sieci prześwietlenie swojej stopy, na którym widać złamaną kość. „To przede wszystkim reakcja na wczorajszy bieg różnej maści ekspertów i słowa prezesa mojego związku, który mówił, że biegam ociężale” – powiedziała w rozmowie z TVP.


Czy Polska to kraj nałogowych krytykantów?
Bardzo możliwe. Jedna z internautek pisze na forum: „Dlaczego my, Polki i Polacy tak lubimy krytykować? Wątek zainspirowany ciuchami i kozakami do oceny. Autorki proszą o pomoc w wyborze, a w sumie pewnie robią tylko sobie taka sondę, bo same wiedzą, co im się najbardziej podoba. I dowiadują się od razu, że są bezguściami i jakie to beznadziejne rzeczy sobie wybrały. Czemu tak chętnie zarzucamy komuś negatywne cechy? Akurat gust to nic wymiernego, więc nie da się go obiektywnie ocenić. No i w ogóle, czemu tak lubujemy się w ocenianiu i wydawaniu kategorycznych sądów? Nie lepiej skupić się na pozytywach? Nie lepiej zaakceptować różnorodność?”.


Co na to internauci? Przyznają, że Polacy faktycznie mają skłonność do częstego krytykowania. Oto jedne z wypowiedzi: „Wiesz… To narzekanie jakoś tak samo się nakręca. Ja pobędę z tydzień w PL i też częściej narzekam. Dziwne to jakieś – jakby narzekanie było oczekiwane. (…) Taka mentalność, taka cecha narodowa”; „Dlaczego krytykują? Hmmm… Bo mają kompleksy, nie znają własnej wartości bądź z drugiej strony mają za wysokie mniemanie o sobie…”; „Polacy to chyba najbardziej zawistny i zakompleksiony naród”.


Jest wiele powodów, dla których lubimy krytykować. Po części ma to związek z naszą sytuacją historyczno-społeczno-ekonomiczną. Tłumaczy to jedna z internautek: „Co roku wyjeżdżam na wakacje do rodziny za granicę i widzę, jak tam ludzie mają inne podejście, inną mentalność. To dlatego, że są zamożniejsi i nie mają tylu kompleksów, bo sami mogą sobie kupić rzecz, którą widzą u innych”.


Na forum czytam również: „Prawdą jest, że nam, Polakom brakuje trochę luzu, wszystko traktujemy zbyt poważnie, emocjonalnie. Najbardziej mnie boli to, że niektórzy bezmyślnie powielają stereotypy, które wpajali już nam zaborcy, okupanci i później komuniści, że Polak Polakowi wilkiem, że jesteśmy kimś gorszym od przedstawicieli innych nacji. Gdy ktoś na forum przyzna, że jest patriotą, zaraz znajdą się tacy, którzy wyzwą takiego od skinów, kiboli, dresiarzy, rydzykowców. Szkoda, że emigranci nie rozumieją, że patriotyzm pomaga, a nie przeszkadza w karierze w innym kraju”.


I jeszcze komentarz Karoli: „Dlaczego? Bo nas też w kółko krytykowano, bo wokół słyszymy krytykę, bo wszystko w Polsce jest takie niedopracowane, ludzie z klasą niedoceniani, niedostrzegani tylko chamy. Ot co. Szczerze mówiąc, ja mam tego dość, dlatego wyjeżdżam już niedługo. Wcale nie mamy tak źle, żeby tylko narzekać, ale mentalność nasza chyba nigdy się nie zmieni”.


Skończ z tym
Skłonność do krytyki może również wynikać niedowartościowania, kompleksów i niskiej samooceny. Badania socjologiczny wykazały, że oceniamy siebie, jako naród, dwa razy gorzej niż Żydów czy Niemców. Mamy kompleks niższości, rzadko bywamy dumni ze swojego pochodzenia. W porównaniu z amerykańskim optymizmem i entuzjazmem wypadamy co najmniej kiepsko. „Krytykowanie mamy we krwi, bo dzięki temu poprawiamy sobie humor, czujemy się lepiej. Jakiś czas temu koleżanka kupiła mieszkanie i nasza wspólna znajoma, gdy do niego weszła, zaczęła wszystko krytykować: że nieustawne, że ciemne, głośne, źle urządzone. Później, gdy byłyśmy same i rozwiązał jej się język, stwierdziła, że nam się super układa, a ona ma beznadziejne życie”.


Jaka na to rada? Nie krytykować. Albo przynajmniej spróbować nad sobą zapanować. Z krytykowania naprawdę nie wynika nic dobrego. Czy czujesz się lepiej, gdy kogoś skrytykujesz? Czy zmotywuje cię to do działania, w jakikolwiek sposób zainspiruje? Pewnie, że nie. Prędzej zdołuje. Dlatego sukcesy innych traktuj jako wyzwanie dla siebie. A energię, którą marnujesz na krytykowanie, spożytkuj na…działanie. Powodzenia!
Kinga.

30 komentarzy:

  1. Bardzo fajny post i super tematy o teści takiej krytyce xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja moge jedynie powiedzieć na ten temat, że ludzie krytykują bo lubia jak ktoś czuje się obrażony i robią to specjalnie. fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myslę, że ludzie się w ten sposób dowartościowują, bo myślą, że jak ktoś jest według nich gorszy (czyli po prostu inny) to oni sami mogą sobie pozwolić na więcej.

    http://yulstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ludzie tak mają że na wszystko narzekają i krytykują widzą drzazgi w oczach innych a u siebie belki nie widza :/
    Może wspólna obserwacja ?
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem jak najbardziej za wspólną obserwację!

      Usuń
  5. Wydaje mi się, że powiedzenie o ludziach, że potrafią wyrażać tylko krytykę jest jednak trochę przesadzone. Każdy z nas lubi krytykować, to wiadome. Zawsze łatwiej przychodzi nam patrzenie na złe strony innych niż nasze, ale w końcu też jest ogrom osób, które mają kompleksy - a właśnie biorą się one z krytyki, z krytycznego patrzenia na samego siebie. Mimo, że czasami lubimy sobie kogoś po krytykować, to jest to chyba nierozłączny element naszego życia - bywają takie momenty, że nie mamy jak sobie podnieść samooceny, to właśnie sięgamy po takie drastyczne metody, ale jednak... coś w tym jest, bo dzięki temu możemy sami siebie ocenić łagodniej. A chociaż lubimy narzekać, to także lubimy doceniać innych, patrzymy też na dobre strony, a to jest ważne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Racja w 100%, ludzie też często nie wiedzą, jak wielką krzywdę robią wrażliwym ludziom swoją bezpodstawną krytykę. :)


    Zapraszam na mój blog: rozwijajsie.weebly.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz w 100% ludzie tak mają że na wszystko narzekają i krytykują widzą. Bardzo fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację :) Ciekawie napisana notka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo zaciekawił mnie Twój blog. Co powiesz na wzajemną obserwację ? Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.
    Ps.
    Jeśli zaobserwujesz to powiadom mnie o tym pod najnowszym postem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaobserwowałam i liczę na to samo :)

      Usuń
  10. Super! Masz 100%racje... Ciekawy post!
    Zapraszam
    http://vnixorn.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że w samej mentalności polaków z pokolenia na pokolenia przekazuje się często hejtingu ;p
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. to jest chore ze zamiast byc miłym i zyczyc komus dobrze to nygujemy dane osoby
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo dobrze się ciebie czyta i mimo dużej ilości tekstu czytało się przyjemnie i szybko (pomogło też oddzielenie tekstu zdjęciami). Co do samego postu, dlaczego ludzie krytykują? Moim zdaniem jeśli odbywa się to na dużym forum (chodzi tylko i wyłącznie o internet), jakiejś stronie, która jest powszechnie odwiedzana i komentowana to wydaje mi się, że ma to na celu zwrócenie na siebie uwagi, zyskania paru śmieszków, którzy uznają to za świetny komentarz. Ogólnie nie wiem czy zgadzam się, że cały nasz naród potrafi tylko narzekać i tylko u nas jest to tak powszechne, wydaje mi się, że inne kraje nie są od nas gorsze i istnieje tam podobne saldo krytyki.
    Pozdrawiam typicalgr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. obs/obs? jeśli tak, daj znać u mnie na blogu :)


    http://xiuxiu-san.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Według mnie ludzie krytykują innych bo im zazdroszczą czegoś :) Każdy umie widzieć to co coś złego robi a u siebie nie potrafi tego dostrzec :)
    Obserwuję :)
    http://ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. J anie raz coś z krytykowałam. Jednak staram się tego unikać, bo wiem, że mogę komuś sprawić tym przykrość. Sama też nie przepadam być krytykowana.
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  17. Ludzie robią to po prostu z zazdrości. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niiee ja nie lubię ani kytykowac ani hejtować, czasem się zdarza ale to przez moją nieumiejętność wypowiedzenia konstruktywnego komentarza :D

    http://allegiant997.blogspot.com/2016/04/random-eyeshadow.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Ważna jest uzasadniona krytyka,ona pozwala nam doskonalić siebie rozwijać.Masz racje,jest róznica między uzasadnioną opinią a hejtem.Najgorsze co możesz zrobić,to się obrazić,grunt to praca nad samym sobą,pozdrawiam serdecznie

    https://strong-power.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja również spotykam się z często krytyką . Prowadzę aska, a tam większość osób pisze niemiłe rzeczy i to w dodatku z anonima . Niestety sami czasami kogoś krytykujemy, więc musimy być też przygotowani, że i nas będą krytykować .

    OdpowiedzUsuń