6 kwietnia 2016

Tego nie rób w 2016 roku!

Cześć wszystkim. Dzisiaj po raz kolejny przychodzę do Was z bardzo lekkim i prostym tematem, o ile można go w ogóle tak nazwać. Nad tym postem myślałam już od stycznia, ale nie miałam chyba odwagi by o Nim napisać, tak samo nie wiedziałam czy się przyjmie. Teraz z upływem już kilku miesięcy postanowiłam jednak napisać ten post nie reagując na niczyje opinie. Zachęcam tak więc do czytania i oczywiście pozostawieniu po sobie jakiegokolwiek znaku. 


Mamy nowy rok już od dobrych paru miesięcy. Wiele z Nas robi postanowienia, duży problem bywa jednak z ich dotrzymaniem. A gdyby tak zamiast tego, co musisz, chcesz i powinnaś zrobić, pomyśleć o tym, czego więcej nie robić? Wybrałam rzeczy, z których warto zrezygnować raz na zawsze – albo przynajmniej spróbować je ograniczyć.


Wyżywanie się w sieci
Wierzę, że nie jesteś w gronie hejterek. Oczywiście każdy ma prawo do własnej opinii. Ale wylewanie żali i frustracji w sieci przy każdej możliwej okazji niczemu nie służy. Z pewnością nie poprawia ci humoru i samooceny, nie wpływa na twój rozwój i poczucie własnej wartości. Polska aktorka i producentka Katarzyna Wołejnio, która dobrze radzi sobie w Stanach Zjednoczonych, w rozmowie z Plejadą powiedziała: „Jestem w show-biznesie od lat i wiem, jak to działa. Każdy będzie mieć swoich fanów, ale i hejterów. Mam wrażenie, że ci, co piszą obraźliwe rzeczy na tematach innych, są ludźmi bez wykształcenia, którzy siedzą w domach i wylewają frustracje. Ja już wiem, że nie ma sensu czytać idiotycznych wpisów na forach”. Widzisz? Nie trać energii na hejtowanie, tylko spożytkuj ją, by zrobić coś kreatywnego.


Wydawanie wszystkich pieniędzy
Zagadka psychologiczna: kto jest bogatszy? Ten, kto zarabia dziesięć tysięcy i dziesięć tysięcy wydaje, czy ten, kto zarabia dwa tysiące, a wydaje tysiąc osiemset? To pytanie często pada na warsztatach związanych z biznesem i samorozwojem. Odpowiedź: ten drugi. Mamy trudne czasy, warto więc nauczyć się oszczędności. Z badań wynika, że większość Polaków nie ma zaskórniaków – i trudno się dziwić, skoro słabo zarabiamy albo nie mamy pracy. Często jednak bywamy rozrzutni. Warto spróbować narzucić sobie finansowy rygor, np. z każdej wypłaty odkładam 100 zł. Za dużo? Odłóż 50. 20. Cokolwiek. Postaraj się nie wydawać każdej złotówki. Będziesz czuła się bezpieczniej, mając parę groszy na „czarną godzinę”, nawet jeśli nie będzie to duża kwota.


Bezgraniczna samokrytyka
Jednym tchem potrafisz wymienić defekty w swoim wyglądzie? Swoje wady? Jesteś wiecznie z siebie niezadowolona? Umniejszasz wartość swoich osiągnięć? Wydaje ci się, że masz w życiu dużo szczęścia, wiele rzeczy udało ci się tzw. fuksem? A teraz pomyśl, czy właśnie tak zachowałby się facet. Pewnie, że nie! Mężczyźni, w przeciwieństwie do kobiet, nie wstydzą się mówić, co potrafią, co im w życiu wyszło i w czym są dobrzy. Niestety, samokrytyka niszczy kobiety. Czasem się przydaje, nie może być jednak przesadna, bo wtedy podcina skrzydła, blokuje cię, obniża samoocenę. Naprawdę nie ma powodu, byś była dla siebie taka surowa. Odpuść, ciesz się życiem, traktuj siebie łagodnie. To przyniesie znacznie lepszy skutek niż ciągła samokrytyka.


Niszczenie sobie zdrowia
Używki. Stres. Zła dieta. W nowym roku warto raz na zawsze zrezygnować ze wszystkiego, co psuje zdrowie. Palisz papierosy? Nadużywasz alkoholu? Ciągle odchudzasz się i objadasz? Niedosypiasz? Jesz w pośpiechu, byle jak? Sięgasz po niezdrowe produkty, nie dbasz o siebie? Hm..pytanie brzmi: dlaczego to sobie robisz? Zdrowie masz tylko jedno. Nawet jeśli teraz wydaje ci się, że jesteś wytrzymała i odporna, to z czasem kiepski styl życia da o sobie znać, tego możesz być pewna. Dlatego nie tłumacz się brakiem czasu czy pieniędzy i zrób porządek ze swoim zdrowiem. Wykonaj podstawowe badania, zerwij z nałogami, kładź się wcześniej spać, ogranicz stres, odżywiaj się z głową, zrezygnuj z produktów wysokoprzetworzonych, fast foodów i nadmiernej ilości słodyczy. Niemożliwe? Nieprawda. Wielkie rezultaty zaczynają się od małych zmian.


Chory perfekcjonizm
Naprawdę nie musisz być we wszystkim najlepsza. Nastały takie czasy, że może ci się tak wydawać, ale to nieprawda. Nie daj sobie wmówić, że powinnaś być liderką w każdej dziedzinie. Bycie jednocześnie idealną partnerką, matką, córką, panią domu, przyjaciółką i pracownicą to mit. Można tak żyć jedynie na krótką metę. A zamiast satysfakcji, poczujesz ogromne zmęczenie i przytłoczenie rzeczywistością. Nowy rok to dobry moment, by nauczyć się asertywności. Czasem masz prawo odmówić. I masz prawo do porażki! To kolejny argument za tym, by traktować siebie łagodnie i nie być wobec siebie zbyt surową. Specjaliści nazywają to zdrowym egoizmem. Chodzi o to, by pomyśleć o sobie, a czasem po prostu odpuścić.


Mniej Facebooka
Portale społecznościowe zrewolucjonizowały Nasze życie. Ułatwiły kontakt ze znajomymi, a w zasadzie z całym światem. Z drugiej strony badania psychologiczne dowodzą, że serwisy społecznościowe – a szczególnie ich nadmiar – może być szkodliwy. Co najmniej z kilku powodów. Wbrew pozorom takie portale mogą ograniczyć Twoje kontakty towarzyskie, szczególnie gdy zadowalasz się rozmową przez internet i przestajesz spotykać się ze znajomymi w tzw. realu. Badania dowodzą także, że poświęcanie czasu serwisom społecznościowym może zaszkodzić związkowi – bo siłą rzeczy masz mniej czasu dla partnera. Również poświęcanie czasu Snapchatowi czy Instagramowi może odgrodzić cię od prawdziwego życia. Nie warto.


Śledzenie życia gwiazd
Świat się skurczył – za sprawą internetu i mediów doskonale wiemy, co jada na śniadanie gwiazda, z kim się spotyka i czy udało jej się schudnąć po ciąży. Cóż, trochę szkoda na to czasu. Gdy siedzisz na Pudelku, mogłabyś zrobić wiele znacznie ciekawszych i inspirujących rzeczy. Nie wspominając o tym, że podglądanie życia innych nie jest fajne. A nawet może Cię wpędzić w złość, gdy widzisz, że jakaś celebrytka bez talentu chwali się butami za pięć tysięcy złotych. Pamiętaj poza tym, że znaczna większość informacji, które czytasz, to zwyczajne plotki, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. Szkoda na to wszystko czasu. Jest tyle fantastycznych rzeczy, które możesz zrobić! Do dzieła.


Trzymanie się niewłaściwego faceta
Czas mija, a Ty nadal jesteś w tym samym, nierokującym na przyszłość związku, u boku partnera, który źle Cię traktuje? Dlaczego sobie to robisz? Zadaj sobie fundamentalne pytanie, czy jesteś z tym człowiekiem szczęśliwa. Jeśli po prostu się do niego przywiązałaś/przyzwyczaiłaś albo boisz się samotności, to nie są dobre powody, by tkwić w związku z kimkolwiek. Relacja partnerska powinna być wartością dodaną w Naszym życiu. Wiążemy się po to, żeby mieć wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. By dawać i dostawać. Jeśli uczepiłaś się niewłaściwego faceta, czas przejrzeć na oczy. Jesteś młoda, nie myśl, że grozi Ci dozgonna samotność. To bzdura. Wyzwól się z jałowego związku – lepsza samotność niż byle jaka relacja, szczególnie jeśli się nie dogadujecie.


To byłoby w sumie na tyle w tym jakże krótkim wpisie, który obiecałam zrobić sobie już dawno. Wcześniej czy później - i tak napisałam i myślę, że całkiem nieźle on mi wyszedł. Także podzielcie się w komentarzach co myślicie o takich zmianach i czy Wy chciałybyście się do niego dostosować (chyba, że czytają to mężczyźni to chcielibyście). Wam życzę natomiast miłego dnia i wykorzystajcie tą pogodę najlepiej jak potraficie! Buziaki.

Kinga. 















17 komentarzy:

  1. Tak jakby taki mały poradnik :)
    Zaciekawił mnie, rób więcej takich wpisów !
    Fajnie,że po każdej radzie dodajesz jakieś zdjęcie, post jest przejrzysty i fajnie się czyta :)
    Pozdrawiam
    http://forgetstylee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem czy poradnik? Powiedziałabym, że przemyślenia. Dziękuję bardzo. Również pozdrawiam!

      Usuń
  2. Bardzo cenne porady, czasem ciężko się niestety oderwać od rutyny ;) Pozdrawiam http://mylifeismyonlylove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja osobiscie juz mało co korzystam z fb :D
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz szczęście - ja wciąż nie mogę się od niego oderwać. Głupi nawyk..

      Usuń
  4. Świetny wpis!
    Niecodziennie ludzie piszą o tym czego nie robić, wręcz przeciwnie.
    Bravo, trzymaj tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak bardzo się cieszę, nawet nie wiesz jak bardzo, że takie pozytywne komentarze dostaje!

      Usuń
  5. bardzo przydatne porady :) na pewno sie przydadzą
    http://lina-lina8.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki był ich zamiar - dziękuję bardzo ;)

      Usuń
  6. Samookrytyka! To dziadostwo jest najgorsze! :D ;c
    http://lone-gunmens.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Chociaż bardziej mnie social media niszczą.

      Usuń
  7. Juz coraz mniej korzystam z social media, a od snapa z daleka, jakoś chce obronić się przed tym bombardowaniem zdjęć od znajomych ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na snapchacie dopiero zaczynam się uczyć :) mam go od kilku miesięcy. Bardziej lubię na niego zaglądać czasami się pośmiać, coś dodać - ale uzależniona od snapa? Nie. Bardziej od Twittera i Facebooka, heh..

      Usuń
  8. Świetny post! Inny niż reszta :D Tak dalej. :)

    ms-black-lady.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń