1 kwietnia 2016

Samobójstwo online - niebezpieczny trend.

Dzień dobry ponownie! Ponownie również witam Was w najnowszym poście na moim blogu. Tak jak wspominałam dzień wcześniej: tematy o samobójstwie będą małą serią, którą będę starała się dodawać codziennie. Chcę obalić ten temat w każdym najmniejszym stopniu by uświadomić każdego z Was, że samobójcy są wśród Nas. Jejciu, aż mi się zrymowało, ale dłużej już nie przeciągając chciałabym dzisiaj poruszyć temat, który staje się coraz to bardziej popularniejszy w XXI wieku. To prawda, że ten wiek przyniósł Nam wiele korzyści, są wzloty, wspaniała technologia, ale co dzieje się z człowiekiem? Coraz więcej spotykamy osoby, które są samotne, cierpią, mają depresję lub chcą właśnie odebrać sobie życie. 


Dlaczego tak jest? Dlaczego pomimo postępu technicznego jak i społecznego tak się dzieje właśnie? Przeczytacie sami co czyha tak naprawdę w internecie dla wielu z Nas. Jesteśmy tylko ludźmi. Nie oczekiwujmy ideałów. Zapamiętajmy sobie w końcu to raz i na zawsze - ideałów nie ma. Są ludzie, którzy twardą stąpają po ziemi. Są też ludzie, którzy bezlitośnie wołają o pomoc, ale jej nie dostają. Co z Nami nie tak? Nie przedłużając mogę jedynie Was zaprosić do czytania. 


Samobójstwo jest rozpaczliwym krokiem. Niektórym może wydawać się drogą na skróty i ucieczką od problemów. Jednak wcale tak nie jest, do targnięcia się na własne życie może doprowadzić wiele czynników, które nie na każdego działają w ten sam sposób.


Coraz więcej samobójców próbuje stworzyć coś w rodzaju spektaklu, szukają publiczności dla swojego „występu”. Wybierają najprostszy sposób z możliwych, zabijają się przed kamerką internetową, a patrzeć może na to cały świat. Jest to też forma rozpaczliwego krzyku o pomoc, może ktoś mnie uratuje, skoro widzi, co się dzieje. Niestety, internauci są obojętni na ludzką krzywdę i z niedowierzaniem podchodzą do takiego typu akcji (pełno jest oszustów, którzy próbują w ten sposób zainteresować swoją osobą). Samobójstwa online są domeną mężczyzn. To oni właśnie decydują się na śmierć przed publicznością.


Zaledwie kilka lat temu samobójstwo popełnił 19-letni Abraham Briggs. Zażył garść środków uspokajających. O swoich planach napisał na forum, w którym występował jako CandyJunkie – cukierkowy ćpun. W sieci zostawił też list pożegnalny. Dlaczego Abraham mimo kochającej rodziny i dziewczyny odebrał sobie życie? 


Po wszystkim położył się na łóżku, zwinął w kulkę i zasnął. Kamerka była cały czas wycelowana w jego stronę. Internauci nie wiedzieli, czy naprawdę chodzi o samobójstwo, czy o makabryczny żart. Dopiero po jakimś czasie zaczęło do nich docierać, że to może jednak naprawdę?! Przypuszczenia potwierdziło wkroczenie policji do pokoju nastolatka. Było już za późno, minęło 8 godzin od połknięcia tabletek.


Pod koniec lata 2008 roku Stanami Zjednoczonymi wstrząsnęła śmierć dwudziestoczteroletniego mieszkańca stanu Utah, który strzelił sobie w klatkę piersiową podczas rozmowy online z byłą dziewczyną. Śmierć Brenta MacMilana oglądała siedząc w słonecznej Kalifornii jego eks. W tym przypadku, policji udało się dojechać na czas, jednak negocjator nie odciągnął chłopaka od pomysłu odebrania sobie życia. Gdy myśleli, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, usłyszeli strzał. Brent zabił się, strzelając w klatkę piersiową ze strzelby myśliwskiej.


Inny typ śmierci wybrał Kevin Whitrick, ten czterdziestodwuletni Brytyjczyk powiesił się przed kamerką internetową. Nie mógł znieść rozpadu małżeństwa z Paulą, z którą miał dwójkę dzieci. Jak doniosły brytyjskie gazety, podczas wieszania się Kevina doszło do okrutnych scen. Część z obecnych na chacie podkręcała mężczyznę do popełnienia samobójstwa, szydziła z niego, że nawet tego nie umie zrobić porządnie. Udało się im zakrzyczeć tych, którzy chcieli go odwieść od tego strasznego czynu. Kevin odebrał sobie życie w marcu 2007 roku.


Kinga.













22 komentarze:

  1. czasami sie zastanawiam co sb takie osoby mysla gdy sie same zabijają
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak wspominałam miałam próbę s. Mogę Ci powiedzieć że ja nie myślałam, byłam zdecydowana, by to zrobić. To działo się na imprezie, zaczęłam połykać tabletki (xanax), popijając je wódką. Źle się bawiłam czułam się niewidzialna, bezsilna wobec siebie samej... Byłam w głębokiej depresji i wiem, że choroba tutaj niczego nie tłumaczy, ale to wciąż choroba i często to ona przemawia przez osobę chorą - tak było w moim przypadku. Uratował mnie mój chłopak, wyprowadził na zewnątrz i zadzwonił po mojego tatę. Po tym wszystkim zdecydowałam się na hospitalizację.
      Jeśli masz jeszcze jakieś pytania - to chętnie odpowiem. Dzielenie się swoim doświadczeniem jest dla mnie bardzo trudne ale i ważne. To jest element walki z chorobą, walki o swoje własne życie. Nie popieram tego zachowania, aczkolwiek całkowicie je rozumiem.
      www.tylko-szum.blog.pl

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Super post czy super, że się zabijają?

      Usuń
  3. Za dużo techniki i za mało prywatności.. ludzie wariują nie dość że w realnym życiu to i w internecie..
    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie zgadzam się z moją poprzedniczką. Ta technika kiedyś nas zabije - może nie będzie tego widać na zewnątrz, ale wydrąży nas od środka i pozostawi po sobie pustkę - którą trudno będzie czymkolwiek wypełnić. Poruszasz intrygujący, choć zarazem straszny temat. Mnie szczególnie przeraża śmierć przed publicznością. Najgorsze jest to, że depresja w społeczeństwie jest ignorowana; nie chodzi mi tutaj o to, by ludzie kompletnie sobie obcy przejmowali opiekę nad sobą. Jeśli gest pocieszenia to za dużo, to chociaż brak gestów odrzucenia.
    http://utwory-wierszem-pisane.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż na to poradzisz? Ludzie stali się obojętni na czyjąś krzywdę, niestety.

      Usuń
  5. Nie zdawałam sobie sprawy, że świat stacza się aż do tego stopnia. Uświadomiona i zrozpaczona mogłabym tłuc głową w ścianę. Bo nie rozumiem, nie rozumiem czemu robi się widowisko z własnego upadku. Chyba nadchodzi koniec, a kroki robi coraz większe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety świat stacza się aż do tego stopnia, by pokazywać online jak sami staczają się na dno i targną się na swoje życie, które w każdej chwili może się zmienić. Koniec? Jeśli chodzi o apokalipsę to myślę, że nastąpiła już dawno temu.

      Usuń
  6. Ciekawe gify. Wg fajny masz ten blog, wiadomo od razu że kochasz to robić, życzę Ci powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogowanie to moja pasja, oddaję się jej całkowicie!

      Usuń
  7. Powoli świat opanowuje internet własciwie juz przejął ludzkie głowy, internet tez potrafi zabic :D Fajny post :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli? Ja bym już powiedziała, że ludzie nie istnieją, ważniejsza jest technologia.

      Usuń
  8. Wow, szacun za tak świetnie napisany post! Przeczytałam od A do Z i naprawdę mnie to zaciekawiło, to jak piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Cieszę się, że ktoś czyta to od A-Z. Dla mnie taki post jest bardzo ważny i uważam, że trzeba go przebadać od stóp do głów. Niczym u lekarza.

      Usuń
  9. Nie rozumiem tego. Jak można patrzeć jak ktoś umiera i nic nie zrobić albo nawet szydzić z tej osoby. Nie miałam pojęcia że ludzie są nieczuli aż do tego stopnia..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieczułość ludzka jest w takim stopniu już zaawansowana w Naszym współczesnym świecie, że pewnie nie zauważylibyśmy jak ktoś na Naszych oczach zabija się.

      Usuń
  10. Zabijanie się przed kamerką to dość drastyczne . Przyznam szczerze, że pierwszy raz o tym słyszę . Niestety ludzie są nieczuli i fascynuje ich jak coś się dzieje . Krzywda ludzka jest dla nich "rozrywką" i tematem do rozmów . Ale gdy to ktoś bliski się zabije, to od razu patrzymy na to inaczej .

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mwiąc pierwszy raz słyszę o tym, by ktoś zabijał się przed kamerą. Ludzi, którzy popełniają samobójstwo nie potrafię zrozumieć, ale wiem, że po prostu nie radzą sobie oni ze swoimi problemami. To okropne, bo pokazuje, jak wielka znieczulica panuje na świecie.

    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam, że post jest naprawdę świetny! W takim sesnie, poda mi się , że nie boisz się mówić o rzeczach, które są tutaj z nami... Dziękuję, że mogłam przeczytać coś takiego... Daje duzo do przemyślenia, ale post jest niesamowity. Polecę go każdemu kto będzie miał problem i będzie chciał targnąć na swoje życie.. A głupotą ludzką jestem wręcz załamana.

    OdpowiedzUsuń