28 kwietnia 2016

Przyjaźń kontra nowy chłopak - jak to pogodzić?

Jak poukładać sobie relacje z najlepszą koleżanką, gdy na horyzoncie pojawia się nowa miłość?

Dotychczas to ona była najważniejsza. Twoja najlepsza przyjaciółka, bliska jak siostra. Zwierzałaś jej się ze wszystkiego. Była przy tobie przy wszystkich miłosnych i życiowych niepowodzeniach. Świętowała z tobą sukcesy. Wspierała cię, gdy tego potrzebowałaś. Spędzałyście ze sobą każdą wolną chwilę. Nic by się nie zmieniło, gdyby nie on. Twój nowy chłopak. Straciłaś dla niego głowę i teraz to z nim chcesz spędzać czas. Każdą minutę. Dzień i noc. Przyjaciółka idzie w odstawkę, zaczyna czuć się zaniedbana. Ma do ciebie żal, szczególnie gdy w jej życiu nie dzieje się najlepiej. A ty jesteś między młotem a kowadłem.


Problem porusza jedna z internautek, która na forum pisze: „Nowa miłość, a co ze starą przyjaźnią? Jak to u was było? Przyjaźnicie się z jedną osobą przez lata, uważacie, że nic was nie rozdzieli, aż wasza przyjaciółka/przyjaciel znajduje partnera i co się okazuje? Idziesz w odstawkę, wiadomo, że miłość jest najważniejsza w życiu, ale by kilkumiesięczny związek stawiać tak, aby zrywać kilkuletnie przyjaźnie? Jak to u was było? Jak się zachowali wasi przyjaciele? Jak wy się zachowałyście, gdy znalazłyście drugą połówkę?”.


Mnóstwo jest internautek, które znają to z autopsji – zarówno spychano je na boczny tor, jak były tymi, które na ten tor spychały. „W chwilach zaćmienia hormonami i opętania uczuciami owszem, szłam w odstawkę. Jednak sama też przyjaciółki odstawiałam niesiona na skrzydłach miłości, więc nie miałam pretensji. Za to symptomatyczne zawsze było, że wraz z pierwszymi chmurami na lazurowym niebie uczucia moich przyjaciółek wracały do mnie po wsparcie, po rozmowę, pocieszenie i znowu wszystko nabierało dawnych kształtów. A gdy ich związki legły w gruzach, to już w ogóle stawałyśmy się znowu nierozłączne na jakiś czas. Aż do pojawienia się kolejnego obiektu na horyzoncie” – odpowiada laisla.


Schemat zazwyczaj jest więc podobny – zafascynowanie chłopakiem, poświęcanie mu wolnego czasu kosztem spotkań z przyjaciółką (często połączone z jej rozczarowaniem i pretensjami), lecz gdy w związku zaczynają pojawiać się pierwsze zgrzyty, ona znowu staje się ważna i to u niej szukasz oparcia. A gdy okazuje się, że relacja z chłopakiem nie jest tak silna, jak ci się wydawało, i rozstajecie się, znowu spędzasz z nią każdą chwilę, wypłakując się na jej ramieniu i u niej szukając pocieszenia.


Brzmi znajomo?
Pewnie tak, choć to marne pocieszenie, że inni mają tak samo i podobna sytuacja ma miejsce za każdym razem. Z drugiej strony, skoro już wiesz, jak to działa, możesz spróbować poukładać sobie relacje i z nowym chłopakiem, i z najlepszą przyjaciółką. W jaki sposób?


Jeśli to ty kogoś poznałaś i twoja przyjaciółka idzie przez to w odstawkę, pomyśl o spotkaniach we trójkę. Dobrze by było, żeby ona i on lepiej się poznali – to ważne również z tego względu, że zakochana osoba często patrzy na partnera przez różowe okulary, nie dostrzegając sygnałów świadczących o tym, że to niekoniecznie jest ktoś dla ciebie. Ale uważaj, by z tymi spotkaniami nie przesadzić. Weronika pisze: „Ja miałam taką koleżankę, która co prawda kontaktów ze mną nie zrywała, ale wprowadzała każdego faceta w nasze sprawy i jeśli gdzieś jechałyśmy, to zawsze z misiuniem. Ostatecznie urwał nam się kontakt, przyznam, że trochę z tego właśnie powodu”.


Już rozumiesz? Nie można przekroczyć pewnej granicy. Fascynacja nowym chłopakiem nie może oznaczać, że opowiadasz mu o wszystkim, co dzieje się u twojej najlepszej koleżanki. Jej sprawy pozostają jej sprawami. Wasze wspólne sekrety – waszymi wspólnymi sekretami itd. Gdy wybieracie się na zakupy, nie musisz zabierać go ze sobą. Ona na pewno nie będzie czuła się w takim trójkącie komfortowo i może zacząć unikać z tobą spotkań. A przecież zupełnie nie o to chodzi. Spotkania we troje od czasu do czasu są w porządku, ale zachowaj zdrowy rozsądek.


Przyjaciele zostaną
Gdy uda ci się wyważyć proporcje między twoimi spotkaniami z nowym chłopakiem a waszymi spotkaniami we trójkę, pomyśl również o tym, by znaleźć czas tylko dla niej. Wszyscy żyjemy w niedoczasie i to zrozumiałe, że każdą wolną chwilę chciałabyś poświęcić chłopakowi. Ale o najlepszej koleżance nie zapominaj – właśnie przez to rozpada się wiele przyjaźni


Oto, co pisze jedna z internautek: „Wiadomo, że kiedy pojawia się partner, trzeba zorganizować czas i dla przyjaciół zostanie mniej, ale zawsze można go sprawiedliwie podzielić. Dobry związek nie może ograniczać. Zawsze trzymam się zasady: facet jest, ale jutro może już go nie być. Przyjaciele zostaną”.


Oczywiście może się okazać, że oto znalazłaś swoją drugą połówkę i już się z tym mężczyzną nie rozstaniesz. Oby tak było! Gdyby jednak coś poszło nie tak, nie chciałabyś, żeby nagle się okazało, że nie masz też przyjaciółki, prawda? Dlatego nie zapominaj o niej. W dzisiejszych czasach form kontaktu jest mnóstwo – czasem wystarczy jeden telefon, by znajomość odżyła, choć nic nie zastąpi kontaktu osobistego i o tym też pamiętaj. Wysyłaj jej zdjęcia (przez maila, MMS-y, komunikatory), piszcie sobie wiadomości, interesuj się jej sprawami. Fakt, że chwilowo ona nie ma tak bujnego życia osobistego jak ty, nie musi oznaczać, że nic się u niej nie dzieje.


Prawdziwa przyjaźń przetrwa wszystko
„Ja przyjaciół/znajomych nie odstawiam” – dorzuca inna internautka. „Ale siłą rzeczy mam dla nich mniej czasu i kontakt się robi bardziej telefoniczny niż osobisty. Mamy ustalone, że jak ktoś poczuje się zaniedbany, to ma głośno krzyczeć i opieprzać, i na razie ten system zdaje egzamin. Natomiast miałam wieloletnią przyjaciółkę…Mój spory udział w jej wygrzebaniu się z toksycznego związku i związanie z facetem, któremu intensywnie kibicowałam…No i odbiło jej, odcięła się, o zaręczynach, ślubie dowiedziałam się z portali społecznościowych. Opadły teraz chyba pierwsze emocje, bo zaczyna szukać kontaktu – niestety, ja już tego kontaktu nie potrzebuję i nie chcę”.


Wnioski? Dla chcącego nic trudnego – przy odrobinie silnej woli i zaangażowania można pogodzić spotkania z nową miłością ze spotkaniami z przyjaciółką. Zresztą poznanie chłopaka jest dobrym testem dla przyjaźni: jeśli była trwała i zbudowana na solidnych fundamentach, nie powinna się rozpaść. Internautka Narrhien sumuje: „Dla mnie to jest naturalne, że po wejściu w poważny związek czasu dla przyjaciół jest mniej. A po zamieszkaniu razem, podjęciu pracy, urodzeniu dzieci jest go jeszcze mniej. Taka jest kolej rzeczy. Doba nie jest z gumy. Na szczęście prawdziwa przyjaźń nie rozpadnie się z powodu rzadkiego kontaktu. Można widywać się rzadko, a mieć stały kontakt telefoniczny i wiedzieć, że można na siebie liczyć”.

Kinga. 

31 komentarzy:

  1. ciezko pogodzic czasem chlopaka i przyjaiolke, chyba ze ona tez ma chlopaka :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja znajoma internetowa też ma nowego chłopaka i ja mam dłużej od niej. Jest w Nim tak zakochana, że nie widzi świata poza nim. Rozumiem i życzę jej szczęścia. Ale by zapominać o przyjaciółce która jest z Tobą od kilku dobrych lat zawsze i wszędzie?

      Usuń
  2. Ja 'szłam w odstawkę' nie tylko z powodu nowego chłopaka, ale też ciekawszych znajomych, więc temat jest mi bliski, choć równocześnie bardzo daleki, gdyż nie posiadam doświadczenia z drugiej strony. Przyjaźń to wspaniały dar, nie można mu pozwalać rdzewieć, bo gdy spróbujemy ją oczyścić ze rdzy, ona zabierze cząstkę nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą całkowicie, też miałam bardzo podobny przypadek.

      Usuń
  3. Trzeba to umieć pogodzić. Niestety, obiektowi swoich uczuć zawsze będziesz poświęcać większość czasu. To chyba normalne. To różnica między przyjaźnią, a miłością i cena, którą trzeba zapłacić, by być szczęśliwym. Oczywiście - nie powinno się zaniedbywać znajomości, lecz cóż. Jest to bardzo ciężkie i taka kolei rzeczy, że wszystko się zmienia. Coś jest, a później tego nie ma ~Sidney Polak. Cóż mogę dodać? Dobrze piszesz, powstał spójny, obiektywny reportaż. Przedstawiłaś różne poglądy na sprawę, a język był dobry. Gratulacje i powodzenia: wladca-gwiazd.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Takie komentarze motywują mnie do dalszego pisania :)

      Usuń
  4. Szczerze mówiąc, jeszcze nigdy nie miałam chłopaka i prawdziwej przyjaciółki, więc temat jest mi kompletnie odległy, jednakże wszystko bardzo fajnie i ciekawie opisałaś. :)
    http://queen-of-moon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że o tym napisałaś, sama nie wiedzialam co o tym myśleć, a taka sytuację mialam we wakacje :/
    www.photopassionme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już wiesz kochana. Mam nadzieję, że pomogłam ;)

      Usuń
  6. Trzeba umieć to pogodzić... Ciekawa notka... Fajny wniosek ;) zapraszam
    http://vnixorn.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. No niestety niektórzy nie umieją jednak pogodzić przyjaźń, miłość czy nowe znajomości. Takie jest życie ;)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy temat poruszyłaś, choć ja osobiście nie wierzę niestety w przyjaźń między kobietą, a facetem ale innym życzę jak najlepiej ;) http://mylifeismyonlylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ja już tkwię w takiej przyjaźni dobre 6 lat z moimi dwoma wariatami, którzy są na domiar wszystkiego moimi sąsiadami. Jak się chce to się wszystko da :) trzeba tylko dobrych chęci.

      Usuń
  8. Ja mam takie szczęście, że moje wszystkie koleżanki i przyjaciółki uwielbiają mojego chłopaka.

    http://aaleksm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to cudownie masz! W moim przypadku bywa to różnie, ale myślę, że go akceptują i cieszy ich chyba sam fakt, że ja jestem szczęśliwa.

      Usuń
  9. bardzo mądry post, rozumiem go aż za bardzo.. sama zostałam dotknieta taka sytuacją ;(

    http://izkaelo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to witaj w klubie kochana! Ja obecnie przeżywam taką historię i dlatego ją poruszyłam, bo jestem na "czasie" :(

      Usuń
  10. Ja jestem bardzo zżyta z moją przyjaciółką.. Znamy się już 6 lat i spędzamy razem baardzo dużo wolnego czasu. Ani ja, ani ona nigdy nie zostawiłyśmy siebie nawzajem dla jakiegoś tymczasowego obiektu westchnień...
    Prawdziwy przyjaciel to osoba, która zostanie przy tobie, gdy tego najbardziej potrzebujesz...
    x-lauraxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz jednak coraz więcej ludzi na świecie nie umie tak funkcjonować jak Wy :)

      Usuń
  11. Dla nas przyjaciel jest bardzo ważny. :) Bardzo fajny i mądrze napisany post :) Pozdrawiamy :* https://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwym przyjacielem jest ten, kto pomimo Twojego nowego obiektu westchnień lub swojego nigdy, ale to NIGDY Ciebie nie zostawi.

      Usuń
  12. Moich większość koleżanek niestety tego nie pogodziło i został sam chłopak ;x
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  13. mi sie wydaje ze ogarnieta osoba da sobie rade z dwoma tymi osobami aby nikt nie poczuł sie porzucony
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny temat poruszyłaś według mnie jeżeli przyjaciele są dla nas ważni to spychamy ich na boczny tor i na odwrót wiadomo że chłopak jest ważną osobą w naszym życiu ale znamy go jednak krócej niż przyjaciółkę :)
    Pozdrawiam :*
    http://ruudegirls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak się jedno zawezmie na drugie to nie ma przebacz, trzeba być rozdartym bo nie warto wybierać między miłościa a przyjażnią. Sama zmagałam się z taką sytuacja :(

    http://allegiant997.blogspot.com/2016/04/luzna-stylizacja.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Też to znam ;) Przyjaciółka znalazła sobie męża i nagle ciężko się z nią dogadać bo dom i dzieci.
    Ja dzieci jeszcze nie mam, ale nawet kiedy będę miała to z pewnością znajdę czas dla przyjaciół :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam tak samo, kiedy moja przyjaciółka znalazła sobie chłopaka :D ja za to odstawiłam ją na drugi tor, kiedy zaprzyjaźniłam sie z inną, jednak ciągle o niej myślałam. Teraz znowu wróciłyśmy do siebie i chyba właśnie o to chodzi, że nawet gdyby przyszedł okres, kiedy żadna z nas się nie ozdywała, potrafiłyśmy do siebie wrócić ;)

    http://alicjawkrainiekotow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja akurat staram się poświęcać tyle samo czasu dla chłopaka jak i dla przyjaciółki. Tak jest dużo łatwiej :)
    Pozdrawiam
    http://ksosna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Prawdziwym przyjacielem jest ten, kto pomimo Twojego nowego obiektu westchnień lub swojego nigdy, ale to Ciebie nie zostawi nigdy ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja przyjaźń niestety się rozpadła po 11 latach . Nie wiem czy dlatego, że znalazłam chłopaka czy był inny powód . Przyjaciółka była zła, że na poczatku zataiłam ten związek, jednak spotykaliśmy się we 3, a ona i tak oddaliła się i wymieniła mnie na innych znajomych . Po tym jak się rozstałam z chlopakiem nie odzywała się i kontakt nie jest taki jak kiedyś . O problemach juz wgl sobie nie mówimy o mamy innych przyjaciół . Teraz jedynie jesteśmy zwykłymi koleżankami ;)

    OdpowiedzUsuń