15 kwietnia 2016

Jak rozpoznać prawdziwą przyjaźń?

W młodym wieku chętnie nawiązujemy nowe znajomości. Często bywa tak, że już po kilku tygodniach nazywamy koleżankę swoją najlepszą przyjaciółką lub kolegę - najlepszym przyjacielem. Owszem, zdarza się, że osoba, z którą błyskawicznie nawiązujemy porozumienie, zostaje w kręgu naszych najbliższych znajomych na długie lata. Najczęściej jednak te pozornie wielkie przyjaźnie kończą się z hukiem po pierwszej kłótni, przez rozłąkę itp.


Jedno nie ulega wątpliwości: przyjaźń jest ważna. A ludzie – jak wynika z badań – którzy mają oddanych przyjaciół, lepiej sobie radzą w życiu. Przyjaźń jest dla nas ważniejsza od pieniędzy. Tym bardziej więc rozczarowania na tym polu są bolesne. Nikt nie chce się sparzyć, szczególnie jeśli traktuje swoją najlepszą przyjaciółkę/przyjaciela jak siostrę/brata.


„W liceum miałam bardzo bliską koleżankę, spędzałyśmy ze sobą każdą wolną chwilę. Jednak po maturze nasze drogi się rozeszły, bo wyjechałyśmy na studia do różnych miast. Byłam przekonana, że mimo to utrzymamy ze sobą kontakt, ale pomyliłam się. Ona zupełnie się ode mnie odcięła – weszła w nowe towarzystwo, nie wracała do naszego rodzinnego miasta. W ten oto sposób kilkuletnia znajomość rozpadła się w trzy miesiące” – opowiada Magda.

Warto więc być ostrożnym w nazywaniu koleżanek/kolegów przyjaciółmi. A jak sprawdzić, co naprawdę was łączy?


Już raz się na nim/niej zawiodłaś/zawiodłeś
To może spotkać zarówno dobre koleżanki/kolegów, jak i najlepsze przyjaciółki/przyjaciół. Sęk w tym, że prawdziwa przyjaźń nie powinna przynosić rozczarowania – jeśli tak się stanie, to zwyczajnie nie była przyjaźnią. Dlatego przyjrzyj się waszej znajomości. Jeżeli były sytuacje, w których twoja koleżanka/kolega się nie sprawdził/a i zwyczajnie się na nim/niej zawiodłaś/zawiodłeś, uważaj. Może zwyczajnie do siebie nie pasujecie? Albo odbieracie na tych samych falach, ale trudno nazwać to przyjaźnią? Momenty rozczarowania koleżanką/kolegą oznaczają, że to jeszcze nie przyjaźń.


Coś ci nie gra w tej znajomości
Dałabyś sobie uciąć rękę, że oto spotkałaś swoją bratnią duszę – dziewczynę/chłopaka, za którą wskoczyłabyś w ogień. Odbieracie na tych samych falach, przepadacie za sobą, tak wiele was łączy… Mimo to pojawiają się sygnały, które póki co bagatelizujesz – ale które mogą świadczyć o tym, że to nie przyjaźń. To może być cokolwiek. Jakieś jej poglądy, których nie akceptujesz. Sytuacja, która nadszarpnęła twoje zaufanie do niej. Lubicie się, jest jednak jakieś „ale”. Wnioski? Może jeszcze za szybko, by nazywać ją najlepszą/ym przyjaciółką/przyjacielem? Bądź ostrożna.


Kłótnia mogłaby przekreślić wszystko
Teoretycznie jesteście sobie bardzo bliskie/bliscy. Była już jednak sytuacja, która dała ci do myślenia – pokłóciłyście/pokłóciliście się (teraz już nawet nie pamiętasz o co), a potem nie odzywałyście/odzywaliście się do siebie przez długi czas. Żadna/żaden nie chciał/a pierwszy/a wyciągnąć ręki na zgodę. Teraz jest między wami dobrze, ale czujesz przez skórę, że kolejnej kłótni mogłybyście/moglibyście nie przetrwać. Wnioski? To nie jest przyjaźń – ta jest w stanie przezwyciężyć wszystko, zwłaszcza sprzeczki i napięcia. 


Już przyjaciółka/przyjaciel, jeśli…

Sprawdziłyście/sprawdziliście się w trudnych chwilach
W końcu prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, prawda? Trudno o bardziej życiowe powiedzenie. Dopóki wszystko jest dobrze, może ci się wydawać, że znalazłaś bratnią duszę na dobre i na złe. Ale przecież przyjaciółka/przyjaciel powinna/powinien być po to, by pomóc ci w ciężkich chwilach, prawda? Wyciągnąć do ciebie pomocną dłoń, gdy tego potrzebujesz. Zaoferować ci swoje wsparcie. Być przy tobie. Jeśli przez to przeszłyście/przeszliście, możesz być pewna, że masz obok siebie przyjaciółkę/przyjaciela, nie koleżankę/kolegę.


Macie podobne spojrzenie na życie
Liczy się nie tylko to, czy słuchacie podobnej muzyki, jak blisko siebie mieszkacie i czy obie uwielbiacie imprezować, co zresztą wspólnie robicie. Z punktu widzenia głębokiej, prawdziwej znajomości liczy się to, jakie macie priorytety i poglądy na życie. Opowiada o tym Kamil, lat 25. „Kiedyś myślałem, że w przyjaźni ważne jest to, jak czujemy się w swoim towarzystwie, ale teraz już wiem, że naprawdę liczą się inne sprawy. Dla przyjaźni ważne są wspólne cele, priorytety, opinie na różne tematy. Daje to podstawę, by wierzyć, że znajomość przetrwa”.


On/a interesuje się twoim życiem
A teraz zastanów się, jak wyglądają wasze rozmowy. Czy nie jest przypadkiem tak, że każdy/a z was mówi głównie o sobie? To oczywiście świetna metoda, by wiedzieć, co się u was dzieje, jakie macie problemy i co was cieszy, ale przyjaźń nie może opierać się na egoizmie. Bardzo ważne jest to, czy twój/a dobry/a kolega/koleżanka naprawdę interesuje się tym, co dzieje się w twoim życiu. Pyta o sprawy, które są dla ciebie ważne? Słucha cię z zainteresowaniem? Wie, co się dla ciebie liczy? Jeśli np. spełnia się twoje największe życiowe marzenie, a ona o to nie pyta, coś jest tu bardzo nie w porządku.


Jesteście sobie bliskie mimo rozłąki
Załóżmy, że kiedyś spędzałyście/spędzaliście ze sobą każdą wolną chwilę, ale teraz jest to niemożliwe, bo rozjechałyście/rozjechaliście się w różne strony. Każdy/a z was ma swoje życie. Albo pojawiły się nowe sprawy, obowiązki. Może wyszłyście za mąż, macie dzieci? Jeśli jednak pomimo rozłąki i zmian w życiu, wciąż możecie na siebie liczyć, bardzo często się ze sobą kontaktujecie i nadal jesteście dla siebie jak siostry/bracia, łączy was przyjaźń. Prawdziwa, głęboka znajomość przetrwa nawet fizyczną rozłąkę albo fakt, że macie dla siebie mniej czasu.


Kinga.

18 komentarzy:

  1. Prawdziwych przyjaciół poznaje sie w biedzie ten cytat moim zdaniem jest stuprocentowym odzwierciedleniem prawdy. Kiedy masz pieniądze czy na przykład jesteś potrzebny to każdy będzie przy tobie ale kiedy to ty będziesz potrzebował pomocy to wtedy możesz liczyć tylko na prawdziwych przyjaciół.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem trudno znaleźć takiego prawdziwego przyjaciela, który mimo kłótni i trudnych sytuacji zostanie przy nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja takich mam więc mogłabym powiedzieć, że jestem szczęściarą :)

      Usuń
  3. Zgadzam się z tobą co napisałaś..."przyjaciele" potrafię być fałszywi, ale nic się nie da z tym zrobić...a szkoda. Miałam jednego fałszywego przyjaciela i...nie skończyło to się dobrze :/ Mam nadzieję, że obie spotkamy na swojej drodze tylko tych prawdziwych i szczerych ludzi^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już mam - więcej nie szukam, nie opłaca się. Zbyt wiele spotkałam i poznałam ludzi dwulicowych więc odpada.

      Usuń
  4. O widzę, że dobrze trafiłam. Świetny post, powinny go przeczytać osoby, które uważają się za przyjaciela, a tak naprawdę są bardzo fałszywymi ludzmi :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) cieszę się, że "zadowoliłam" :)

      Usuń
  5. Dobrye e wpadam na tego posta i przeczytałam trochę o urokach prawdziwej przyjaźni. Ja zawsze podchodzę z dystansem jeżeli chodzi o nazwanie kogoś 'przyjacielem'. Strasznie mnie to denerwue, kiedy po kilka dniach znajomości ktoś uważa drugą osobę za najlepszego przyjaciela. Taką osobę się raczej poznaje, a potem przez trudne sytuacje, pomoc, wsparcie nazwya przyjacielem.
    pozdrowionka, według mnei świetny post :)
    przy okazji mój snap: victoriasikora
    Mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znam moją prawdziwą przyjaciółkę od piaskownicy :)

      Usuń
  6. Znalezienie prawdziwego przyjaciela, który zostanie z nami na całe życie to nie lada wyzwania. Niestety przyjaźń jest trudna do zdobycia. Pozdrawiam!
    http://nawiedzonadroga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trudne w dzisiejszych czasach. Również pozdrawiam!

      Usuń
  7. Prawdziwa przyjaźń to skarb :) W moim przypadku rozłąka (praktycznie na zawsze) z przyjaciółką nie rozdzieliła nas od siebie - wciąż utrzymujemy kontakt :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja "przyjaźń" rozpadła się po ponad 10 latach . W liceum poznałam nową koleżankę i zaprzyjaźniłyśmy się, jednak kilka dni temu pokłóciłyśmy się i w tej kłótni wypomniała mi moje problemy, z których jej się zwierzyłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co to była za przyjaciółka skoro Ci wszystko wypomniała?

      Usuń
  9. W dzisiejszych czasach bardzo trudno o prawdziwą, szczerą przyjaźń. Ja w swoim życiu mam takie 3 osoby.
    Moja siostra cioteczna - przyjaźń można powiedzieć od zawsze czyli już ponad 20 lat, mój przyjaciel z gimnazjum - już ponad 10 lat i mój fantastyczny chłopak - a jednocześnie przyjaciel od lat 7!
    Pozdrawiam.
    Grimagee

    OdpowiedzUsuń