12 kwietnia 2016

Absurdalne problemy nastolatek.

Cześć. Nie będę przeciągać tego wpisu moim jakże beznadziejnym początkiem co u mnie i dlaczego akurat taki temat, a nie inny. Napisałam taki, ponieważ ma to związek z obecnymi czasami, a że żyjemy w XXI wieku trzeba ten temat wcześniej czy później obalić. Ja postanowiłam już teraz. Więc nic więcej nie piszę i zaczynamy! Dzisiaj o problemie współczesnych nastolatek. Nie zrozumieją ich nie tylko Twoi rodzice, ale nawet starsze o kilka lat rodzeństwo. 


Chociaż czasy dynamicznie się zmieniają i trudno porównywać naszą młodość z młodością naszych rodziców, bez wątpienia jedno nas łączy – poczucie niezrozumienia. Nastolatkowie, bez względu na czasy, w których żyją, mają swoje ogromne problemy, które starszym wydają się zupełnie groteskowe. Niektórzy twierdzą jednak, że te dzisiejsze nie mają zbyt wiele wspólnego z rozterkami minionych pokoleń. I mają sporo racji.


Dożyliśmy czasów, kiedy największą życiową traumą wcale nie muszą być wymagania naszych rodziców, spory z rówieśnikami czy lęk o przyszłość, ale chociażby zbyt mała liczba obserwatorów na Instagramie albo polubień na Facebooku. Współcześni nastolatkowie są pierwszym pokoleniem, które przywiązuje ogromną wagę do tak, zdawałoby się, mało istotnych spraw.

Nie bez powodu zarzuca im się oderwanie od rzeczywistości. Czy słusznie? Oto problemy, których ich rodzice raczej nie zrozumieją...


NIE MOGĘ SIĘ MALOWAĆ
Uważasz się za wystarczająco dorosłą, by móc decydować o swoim wyglądzie? Ten temat przerabiała chyba każda nastolatka. Z tą różnicą, że dzisiaj makijaż to nie zachcianka 16-latki, ale szara codzienność nawet 12-letnich dziewczynek. Niektóre z nich nie są w stanie zrozumieć sprzeciwu rodziców, którzy uznają, że na takie sprawy przyjdzie jeszcze czas.


MAM ZA MAŁO ZNAJOMYCH NA FACEBOOKU
Jeszcze kilka lat temu słowa takie, jak „znajomi” czy „przyjaciele” oznaczały dokładnie to, co powinny. Dzisiaj zupełnie straciły na znaczeniu i odnoszą się do nazwisk z listy kontaktów w portalu społecznościowym. Każda z nas chce uchodzić za duszę towarzystwa i stąd bierze się potrzeba kolekcjonowania internetowych znajomych. Problem pojawia się wtedy, kiedy Ty masz ich zaledwie kilkaset, a koleżanka z klasy ponad 2 tysiące...


NIE MOGĘ INWESTOWAĆ W SWÓJ WIZERUNEK
Młodość przestała być już czasem zupełnej spontaniczności. Współcześnie, aby nadążyć za swoimi znajomymi, trzeba im zaimponować. Najlepiej modnymi i markowymi ubraniami, torebką od projektanta albo smartfonem za kilka tysięcy złotych. Większość nastolatek nie szanuje pieniędzy i nie zna ich rzeczywistej wartości. Rodziców traktują jak prywatne bankomaty. Kiedy czegoś odmówią, wychodzą na tyranów.


MAM ZA MAŁO OBSERWATORÓW NA INSTAGRAMIE
Najmodniejszy serwis społecznościowy ostatnich kilkunastu miesięcy wygląda dość niepozornie, ale spędza sen z powiek wielu współczesnych nastolatek. Każda z nich obowiązkowo musi posiadać swój profil, który powinien być obserwowany przez jak największą grupę ludzi. Nawet zupełnie przypadkowych i nieznanych. Dzisiaj towarzyską popularność mierzy się właśnie liczbą polubień i komentarzy, a nie realnymi przyjaciółmi czy imprezami, w których bierzemy udział.


NIE MAM FIGURY MODELKI
Młode dziewczyny zawsze miały skłonność do negatywnego postrzegania swojego ciała, ale to, co dzieje się dzisiaj, przekracza wszelkie granice zdrowego rozsądku. Jeszcze do niedawna diety zarezerwowane były raczej dla dojrzałych kobiet po przejściach, a dzisiaj głodują nawet niezadowolone z siebie 13-latki. Na nic tłumaczenia, że w okresie dojrzewania wahania wagi są czymś absolutnie normalnym. Chcę być Anją Rubik już teraz czy drugą Gigi Hadid albo Kendall Jenner.


WSZYSCY WIDZIELI MOJE NAGIE ZDJĘCIA
Zjawisko przerażające, ale bardziej powszechne, niż ktokolwiek zdaje sobie sprawę. Sexting, czyli przesyłanie pikantnych wiadomości tekstowych lub roznegliżowanych zdjęć ukochanej osobie, to rozrywka niemal masowa. Niestety, im młodsi nadawcy i adresaci podobnych treści, tym większe ryzyko, że któryś z nich dla zabawy roześle kompromitujące materiały dalej. Znane są historie, kiedy erotyczne zdjęcia nastolatek podziwiała później cała szkoła.


RODZICE NIE DAJĄ MI PEŁNEJ SWOBODY
Problem znany doskonale wszystkim, którzy dorastają. Różnica polega jednak na tym, że kilkanaście lat temu marzeniem nastolatków był powrót z prywatki u znajomych o 22, a dzisiaj młodzi ludzie żądają prawa do nieograniczonej zabawy. W myśl zasady, że „to moje życie i moje decyzje”, chcą mieć prawo do postępowania jak ludzie dorośli, nawet jeśli do pełnoletności brakuje im kilku lat. W końcu wszyscy tak robią, więc nie mogę być gorsza.


Dziękuję za przeczytanie do końca całego wpisu. Mam nadzieję, że spodobał Wam się. Kolejny postaram się napisać jak najszybciej. Może następny tym razem coś o mnie - czas pokaże, tego nie wiem. Może po prostu piszcie w komentarzach co chcielibyście zobaczyć w kolejnym wpisie. Tymczasem przesyłam gorące pozdrowienia i mogę jedynie życzyć Wam miłego dnia.


Kinga.

28 komentarzy:

  1. masakra, zwariuję jak będę miala dziecko ;///

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba je od początku wychowywać poprawnie, bo to też kwestia wychowania, tak mi się wydaje bynajmniej.

      Usuń
  2. Muszę się zgodzić z chyba każdym punktem. Nawet z tym o zdjęciach, gdyż w szkole do której uczęszczam niestety była ostatnio afera ze zdjęciami uczennicy z nauczycielką. :/

    http://pisanelukrem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje dzieci bedą ściśle wychowywane - nie wyobrażam sobie żeby moja córka sie puszczała albo syn robil dzieciaki na około..znam paru takich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ja też zamierzam je od początku wychowywać tak jak wychowała mnie moja mama.

      Usuń
  4. Ja się cieszę, że zostałam dobrze wychowana. Jednakże zgodzę się z tb ze w dzisiejszych czasach większość nastolatków tak odbiera ,, poważne,, problemy.
    Aliccce24.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko ja tak myślę co do młodzieży współczesnej :)

      Usuń
  5. Większość tych zachowań jest śmieszna, a są one konsekwencją złego wychowania dzieci...Świetnie dobrane zdjecia! :) http://dyanablog01.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że ktoś mnie tutaj popiera :) i oczywiście zgadzam się z Tobą w pełni

      Usuń
  6. To jest okropne, wszędzie teraz otaczają mnie osoby, które narzekają na brak "lajków" pod profilowym i równają to z brakiem przyjaciół. Świetne dobrane zdjęcia :)
    mój blog <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety - doczekaliśmy się XXI wieku.

      Usuń
  7. To przerażające, czego dzieci oczekują od dorosłych. Przerażające, bo zdaję sobie sprawę że i ja będę miała rozkapryszonego brzdąca, który zapewne mając piętnaście lat, będzie nalegał na tatuaż. Cóż, wiadomo że zachowanie dziecka to głownie zasługa rodziców, ich zachowania i wychowania, ale nie można zapomnieć, że rówieśnicy częściej wpływają na zachcianki i decyzje dziecka. Wszystkie podpunkty są równie straszne i czytając twój wpis czuję się jak dinozaur, miałam zupełnie inny tok myślenia niż ówczesne nastolatki a przecież 15 lat miałam prawie że 6 lat temu ;)
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dobrze od początku wychowasz dziecko to Twoje dziecko nie będzie jak to nazwałaś: rozkapryszonym bachorem :)

      Usuń
  8. Te dzisiejsze problemy nastolatek sa tak próżne ze wrecz glupie. Liczą sie tylko ilości ludzi na fb czy insta, mnie przeraża gdy "małolaty" wygladaja starzej ode mnie a najśmieszniejsze jest typowe "za hajs rodziców baluj". Co za glupie pokolenie nam rośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A później ta młodzież będzie "dbała" o Naszą starość :/

      Usuń
  9. tylko jakies debilki przejmuja sie mała liczba obs na insta albo fb
    to jest serio chore
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Tobie ten post mi wiele uświadomił. Bardzo dobrze,że poruszyła ten temat i świetnie to napisałas. Zapraszam do mnie. 😁😊http://poplataneblogowanie.blogspot.com/2016/04/11-twarzy-pauliny.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu wydaje mi się, że temat bardzo na czasie jest i dziękuję. Na pewno wpadnę!

      Usuń
  11. Najgorsze to to zabranianie - malowania, wychodzenia itp.. Później wiem, że i tak wsyzstko wyjdzie w praniu:)
    http://twoimioczami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę że to nie nastolatki mają problem, a z nastolatkami jest problem. Sama mam za sobą okres buntu i problem braku figury modelki, też mnie dotyczył.

    http://aleksandramakota.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobry post, dobrze do mnie trafil.. lecz ja nie pojmuje tego co nastolatką daje ta "popularnosc" , liczą sie dla nich tylko liczby w internecie. Zamiast zobaczyć dookoła siebie, czy mają w ogóle jakiś znajomych..

    http://izkaelo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie punkty obnażają całą prawdę o nastolatkach XXIw. oczywiście nie wszystkich. Kiedyś po całej szkole obiegła roznegliżowana fotka jednej z uczennic w moim wieku (wtedy to była 6 klasa). Była ona tą typową "duszą towarzystwa", tysiąc znajomych na facebooku, 5 tys. followersów na instagramie...

    Zapraszam :)
    http://my-stf.blogspot.com/2016/04/flower-power.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam 16 lat. Przeszłam przez te 13 i 12 bez wysyłania komuś nagich zdjęć, bez proszenie rodziców o najnowszego smartphon'a i markowe ubrania. Moim zdaniem to zależy od rodziców. Jakie wychowają, takie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim zdaniem te problemy "robienia z siebie starszej" czyli malowanie się, kupowanie drogich rzeczy itp dotykają 12-13 latki. 16-18 lat stajemy się dojrzalsi i dostrzegamy pewne granice rozsądku. Najbardziej przerażająca jest moda wśród gimnazjalistów "ile to ja w weekend nie wypiłem"\

    http://ragazza99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. To jest masakryczne, jak zmieniły się dzieci przez te czasy. Kiedyś, gdy miałeś 10 zł byłeś bogolem, najgorsze przekleństwo to słowo dupa, a krzyk był gdy zostawiłaś lalkę w szkole.... A nastolatki? Najgorsze uczucie było, kiedy wszyscy wyjechali w niedziele a ty nie miałaś z kim pogadać i ci się nudziło w domu, szłaś posiedzieć na podwórze. Dziś dzieciaki wysyłają chłopakom nagie zdjęcia i wymuszają osbserwacje.....
    http://flvcko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń