30 marca 2016

Jak rozpoznać samobójcę?

Dzień dobry. W dzisiejszym poście temat wzięty z życia codziennego. Znam wielu osobom, którzy mieli myśli samobójcze (jak na przykład: ja czy moi przyjaciele), ale i innych ludzi, znajomych czy po prostu osoby, które kojarzyłam. Temat jest bardzo trudny, aczkolwiek nie zamierzam się nad Nim bardzo rozwodzić, to będą jedynie konkretny. Nie oczekujcie ode mnie zbyt wiele. Także, nie zwlekając dłużej zapraszam do czytania oraz udostępniania oraz komentowania. 


Nie zawsze łatwo jednoznacznie stwierdzić, czy ktoś ma skłonności samobójcze. Istnieją określone zachowania, których zaobserwowanie powinno być dla nas sygnałem ostrzegawczym. Potencjalni samobójcy nie zawsze wykazują depresyjny nastrój. Zdarzają się w ich życiu dni, kiedy wszystko wydaje się normalne. Jednak, gdy przyjrzeć im się bliżej widać od razu, że coś jest nie tak. Osoba, która ma skłonności samobójcze wymaga profesjonalnej opieki psychologicznej. Pamiętaj o tym, jeśli zidentyfikujesz przedstawione poniżej objawy:


► Zwróć uwagę na to, czy dana osoba rozmawia o samobójstwie lub wypowiada zdania wskazujące na myśli samobójcze, np. „Świat będzie beze mnie lepszy”, „Chciałbym umrzeć”, „Dłużej nie dam rady tak żyć”.

► Zapytaj wprost: „Czy myślisz o samobójstwie?”, „Chcesz się zabić?”. Jeśli odpowiedź brzmi „tak”, zapytaj „Jak planujesz to zrobić”?


► Uważnie słuchaj jak dokładnie jest sprecyzowany plan samobójstwa. Im więcej w nim szczegółów, tym większe prawdopodobieństwo samobójstwa.

► Zadawaj pytania zachowując spokój, dowiedz się, kiedy dana osoba chce popełnić samobójstwo i jaki ma dostęp do środków, za pomocą których pragnie tego dokonać (tabletki, broń, sznur itp.).


► Zamiast paniki, czy irytacji, okaż empatię i zrozumienie. Pozwól rozmówcy otwarcie opowiedzieć o swoich uczuciach i myślach.

► Jeśli plan samobójstwa jest szczegółowo opracowany, włącznie z datą i godziną, podejmij natychmiastową akcję dzwoniąc na policję lub pogotowie.


► Jeśli ryzyko samobójstwa jest nieco mniejsze, porozmawiaj z daną osobą o konsultacjach psychologicznych. Pomóż jej znaleźć odpowiedniego lekarza i umów ją na spotkanie. Zaoferuj, że pójdziecie tam razem.


The smell of smoke is still in the air,
There’s no one here, no one to care

Oh why oh why did the pretty birds leave?
Was I not enough? Did they come to hate me?

I’m sorry pretty birds, please don’t go,
It’s getting colder, it’s starting to snow

I don’t want to be alone again
Please wont anyone be my friend?

I don’t want to be here I’m scared

I’m scared
I’m scared

Don’t let me be here all alone

It’s getting dark now, the shadows are creepy,
Maybe I should rest, I’m feeling sleepy

When I wake in the morning will they be near?
Please pretty birds, please don’t disappear.


Kinga. 

43 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy post , mądrze piszesz od razu zaobserwuje !
    http://swiat-mojmaly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądry post, dający do myslenia. Niektórzy nie zdają sobie sprawy, ale między nami jest mnóstwo osób, które potrzebują pomocy, jednak nie zdajemy sobie z tego sprawy. Te rady na pewno komus pomogą, żeby nie było za późno... Tych sygnałów nie można bagatelizować!

    http://malinkamojabajka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie napisałam taki, a nie inny post :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy post, zgadzam się z komentarzem z gury. Świetny blog:)
    http://glessfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mądrze napisane,niesety coraz więcej młodych ludzi cierpi na depresje czy ma myśli samobójcze.. Staje sie to coraz "modniejsze" ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Modniejsze" to staje się u gimnazjalistów czy podstawówki, ale to chwilowe, a prawdziwe zaburzenia depresji czy myśli samobójcze dotyka osobę, która w ogóle się tym nikomu nie pochwali.

      Usuń
  5. Ciekawy post. Daje do myślenia

    OdpowiedzUsuń
  6. czekałam tu na coś mądrego i niespodzianka- samobójca nie zacznie od tak mowic o swoich problemach alexychie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. szczerez mowiac mam mieszane uczucia gdy to czytam
    osobiscie mysle ze z takimi osobami powinno sie jak najbardziej rozmawiac
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież napisałam o rozmowie więc nie wiem czemu masz mieszane uczucia :)

      Usuń
  8. Najważniejsza jest rozmowa, prosta, zwykła... na każdy temat. Tyle, że w współcześnie nasza "prawdziwa" rozmowa przenosi się do wirtualnego świata, a dorośli już nie mogą za tym nadążyć.
    http://piszeczytamgotuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to jest prawda i zgodzę się z Tobą całkowicie :c

      Usuń
  9. Ciekawy post . Sama kiedyś myślałam o samobójstwie, ale moi znajomi wyciągnęli mnie z tego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast nie miałam znajomych, mój tata miał mnie gdzieś. Sama z tego wyszłam.

      Usuń
  10. Cieszę się, że poruszasz ten temat. Świadomość i uświadamianie to pierwszy krok w stronę ratunku. Bardzo mądrze i błyskotliwie ujęłaś problem. Kiedyś zostałam poproszona o napisanie posta specjalnego, dla osoby, która się cięła, podobny temat: http://onlybyme7.blogspot.com/2015/04/victim-of-selection.html
    Chciałabym, aby dalej wędrował, tak jak Twój i otwierał oczy. Mam nadzieję, ze link Ci nie przeszkodzi. To stary post, ale mam go w pamięci, przez wzgląd na problem, który dotyka wciąż i boleśnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przyjemnością do niego zajrzę i przeczytam.

      Usuń
  11. Dzięki za ten post. Zmagam się z depresją. Sama miałam wiele prób samobójczych. Wolę jednak aby komentarz był szczery, więc jest jedna rzecz z którą się nie zgadzam, albo troszkę bym ją poprawiła. Zapytać kogoś czy planuje samobójstwo, możemy bezpośrednio wtedy kiedy jesteśmy z tą osobą bardzo blisko. Inaczej możemy ją spłoszyć. Myślę, że warto jej pokazywać, że jest wartościowa i ważna. Małymi krokami budować jej samoocenę. Ważna jest ta bliskość i empatia. :) Fajny post. Czekam na więcej. +Bardzo ważna jest wizyta u psychiatry!!!

    http://szeptypustyni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że ważna jest wizyta u psychiatry, gdyż sama znalazłam się u niego :(

      Usuń
  12. Taaa... Smutne, ale prawdziwe - dobrze, że piszesz o takich rzeczach, bo choć jest to częsty problem, ludzie niechętnie o tym rozmawiają...
    Zaobserwowałam bloga, wpadnij do mnie, może blog Cię zainteresuje :)
    Zapraszam do mnie:
    http://mirella-view.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę pisać o ważnych sprawach niż o jakich kosmetykowych pierdołach ;) + nie obrażając te wszystkie blogerki :)

      Usuń
  13. Bardzo ciekawy post, miło sie ciebie czyta, choć chyba z uwagi na temat nie jest to trafne określenie. Cóż, to trudna sprawa i brawa dla ciebie, ze podjęłas sie pisania o tym! Ja nie miałam nigdy styczności z myślami samobójczymi wsród moich znajomych (ani mnie), jedynie byl okres, gdzie dwie bardzo ważne dla mnie osoby sie podcięły, na szczęście jednorazowo i mam nadzieje, ze to sie nie powtórzy, bo chyba bede musiała interweniować :/
    Obserwuje
    http://roksanaphotoechelon.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interweniuj nawet wtedy, gdy ktoś z Twoich znajomych podcina sobie żyły czy robi sobie krzywdę w jakikolwiek inny sposób.

      Usuń
  14. Mądrze napisane, uwielbiam takie posty czyli wypowiadanie się na tai "życiowe" tematy.
    Obserwuje :)
    http://tutajswiatsiekreci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć. Również obserwuję :)

      Usuń
  15. Ależ kobieto, z którego załamanego życiem wyciągniesz plan samobójstwa łącznie z dniem i godziną?

    OdpowiedzUsuń
  16. Trudny teat, to tzreba przyznacv, ale osoba jak ty,, która wie o co chodzi przybliżyła chociaż trochę innym osobom co mysli samobójcaz. Wiele osób powiem uważa, że samojczy, to najwiekszi tchórze. Ale tak naprawdę to największa odwaga, bo mało kto by sie zabił, dobrowolnie. Trzeba mieć silny powód. I tak, to prawda, nie powinno się narzuczać takim osobom złoscić, ,,nie, nie zabijaj się''. Z takimi osobami trzeba na spokojnie, oni duzo przeżyli.

    OdpowiedzUsuń
  17. Trudny temat, dobrze że takie poruszasz. Nie spotkałam jeszcze zadnego samobójcy, ale teraz wiem jak się zachować gdybym spotkała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę poruszać takie tematy, a nie tematy na których nie mam zielonego pojęcia.

      Usuń
  18. Dobry temat na post. Jednakże osobiście uważam, że taka osoba nie powie Ci planu swojego samobójstwa. Jeżeli ma już coś zaplanowane to nie chce by ktoś jej to zepsuł. Samobójcy to skryte osoby, nie chcą oni pomocy. Brawo za podjęcie tak trudnego tematu :)

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Czasami samobójcy też nie mówią o swoich planach Ale nawet najcichsze slowa o zakonczeniu zycia sa waznym symptomem którego nie wolno lekceważyć

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie piszesz, ale nie wiem czy ktoś w tak trudnej sytuacji po usłyszeniu "chce się zabić " potrafiłby zachować spokój i empatie, na pewno nie dużo jest takich osób. Obserwuję :) pozdrawiam
    photoobiektywna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Sama miałam taką sytuację, gdzie gdy ktoś z moich znajomych napomniał o tym to normalnie krew mnie zalewała. Ale uzbroiłam się w cierpliwość i udało mi się im pomóc :)

      Usuń
  21. Hello from Spain: great information. I just discovered your blog and I like the variety of topics that you write. Right now I have a blog dedicated to Barbie dolls that I invite you to visit: http://all4barbie.blogspot.com.es/ If you want we keep in touch. I already made me a follower of your blog.

    OdpowiedzUsuń
  22. Super post! Jednak bardzo smutny :( Mądrze to napisałaś.
    Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń