24 marca 2016

Jak rozkochać w sobie chłopaka?

Czy byłaś kiedyś w takiej sytuacji, że na widok jakiegoś faceta zaparło ci dech w piersiach? Mógł to być kolega z pracy, sąsiad, chłopak w sklepie spożywczym, kumpel ze szkoły lub spotkany na imprezie. Niezależnie od okoliczności czujesz, że twoje serce zaczyna mocno bić i zaczynasz się zastanawiać co zrobić, aby być bliżej niego i czy - gdyby stworzyć odpowiednią sytuację - on mógłby poczuć to samo do ciebie. A może jest już taki mężczyzna, którego już znasz, a do którego żywisz jakieś głębsze uczucia? Być może to kolega, z którym regularnie się widujesz na różnych spotkaniach towarzyskich lub chłopak, z którym byłaś już nawet na kilku randkach. Problem tkwi w tym, że ty zaczynasz się zakochiwać i boisz się, że stracisz swoją miłość. Co byś zrobiła gdybyś znalazła się w jednej z powyższych sytuacji? Co zrobić, aby chłopak zwrócił na ciebie uwagę, a później oszalał na twoim punkcie? Istnieje 7 podstawowych rzeczy, które kobieta może zrobić, aby rozkochać w sobie mężczyznę.


Po pierwsze: bądź atrakcyjna!
Stań się niesamowicie atrakcyjna. Zrób wszystko, aby ulepszyć swój wygląd. Zacznij odżywiać się zdrowo oraz uprawiaj sport dla poprawy sylwetki. Upewnij się, że masz zadbane włosy, skórę, zęby i paznokcie. Znajdź swój styl, ubieraj się w taki sposób, aby podkreślać to, co w tobie piękne i tuszować niedoskonałości. Ćwicz pewność siebie oraz zwiększ swoją samoocenę. To, co ostatecznie przyciąga do nas ludzi, to właśnie nasza wysoka samoocena.


Po drugie: eliminacja słabych punktów.
Znajdź i napraw swoje słabe punkty. Zapytaj znajomych oraz rodziny co ich najbardziej w tobie denerwuje, albo co według nich wymaga zmiany w twoim zachowaniu, czy wyglądzie. Musisz stworzyć listę swoich słabości. Prawdopodobnie będą to rzeczy widoczne dla każdego oprócz ciebie. Przykładami takich słabych punktów mogą być: nieświeży oddech, nieprzyjemny zapach potu, brzydkie słownictwo, kiepskie maniery, nieuczciwość, czy nadmierne plotkowanie. Twoim zadaniem jest znalezienie swoich wad i wyeliminowanie ich po to, aby nie popsuć wrażenia na swoim obiekcie westchnień.


Po trzecie: rozwijaj swoje umiejętności interpersonalne. 
Umiejętność przyciągania do siebie ludzi i sprawiania, że cię lubią jest dodatkową korzyścią z rozwijania swoich umiejętności interpersonalnych. 

Do tych umiejętności należą:
- przyjacielskie nastawienie do każdego człowieka
- unikanie kłótni (za wszelką cenę)
- umiejętność sprawienia, że druga osoba poczuje się ważna
- umiejętność kontrolowania siebie oraz wypowiadanych słów (nigdy nie mów komuś, że jest głupi - nawet, jeśli taka jest prawda)
- mówienie ludziom tego, co ich interesuje i jest po ich myśli 
- mówienie ludziom komplementów (nie cały czas - od czasu do czasu)
- niekrytykowanie i nienarzekanie!


Po czwarte: zostań mistrzynią rozmowy poprzez umiejętne mówienie i słuchanie

1) Zawsze miej coś do powiedzenia (nigdy nie zaczynaj rozmowy od narzekania, np. jaka beznadziejna pogoda.)
2) Nie wstydź się mówić. Mów to, o czym myślisz. Po prostu mów!
3) Odpowiednio akcentuj i mów z uczuciem (nie mów jak robot, mów prawie tak, jak aktor w teatrze)
4) Wiedz, czego nie mówić.
5) Skup się bardziej na słuchaniu co mówi do ciebie rozmówca.
6) Poświęć rozmówcy całą swoją uwagę.
7) Podczas rozmowy pamiętaj o prawidłowej mowie niewerbalnej (języku ciała).
8) Pomagaj rozmówcy w mówieniu poprzez zadawanie pytań oraz odpowiednich przerywników (naprawdę? oh! tak? nigdy bym w to nie uwierzyła! No to nieźle. itp)


Po piąte: zapach potrafi działać cuda!
Jak wiesz, każdy człowiek, w tym mężczyzna, posiada 5 zmysłów, które pomagają w ocenie sytuacji (jak również w ocenie kobiety). Są to: smak, dotyk, wzrok, słuch i oczywiście zmysł węchu. Kobieta, która ładnie pachnie, jest dla mężczyzny jak wielki smakołyk, jak heroina, która przyciąga do siebie uzależnionego od niej człowieka. Używaj zatem perfum! Pamiętaj, jednak, aby się nimi nie oblewać od stóp do głowy - nie chcesz przecież, aby twój obiekt westchnień nabawił się migreny (przeczytaj o tym jak się perfumować). Możesz wypróbować również magiczną siłę feromonów, które pomogą ci zdobyć każde, nawet najbardziej zatwardziałe serce - dzięki feromonom nie będziesz mogła się opędzić od facetów (np. Feromony Love & Desire, stężone feromony Pheromone Essence, czy feromony Sexual Attraction).


Po szóste: luźna atmosfera.
Dbaj o to, aby atmosfera nie była nerwowa. Podkreśl swoje malutkie błędy, aby wydawać się w oczach mężczyzny bardziej realna. Pamiętaj o poczuciu humoru. Jeśli się potkniesz w jego towarzystwie, zamień to w żart, a nie oblewaj się rumieńcem! Staraj się również sprawić, aby on mógł się przy tobie poczuć naturalnie i luźno.


Po siódme: sexy, słodka i kobieca w jednym!
Daj mu to, co w tobie najlepsze. Zrób na chłopaku dobre wrażenie pokazując mu swoje 3 najważniejsze oblicza, a mianowicie sexy laskę, słodką dziewczynkę i prawdziwą kobietę. Sexy laska oznacza, że musisz być kusząca i uwodzicielska. Słodka dziewczyna to ta część ciebie, która jest opiekuńcza, ciepła, uczuciowa i życzliwa. Prawdziwa kobieta to twój prawdziwy charakter, niepozbawiony oczywiście malutkich wad.


Wskazówki: 
Życie uczuciowe może być frustrującym doświadczeniem wówczas, gdy dostajemy kosza tak naprawdę nie wiedząc dlaczego. Jednak chodzenie na randki i zakochiwanie się może być wspaniałą przygodą, podczas której naprawdę dużo można się nauczyć.


Kinga. ♥















12 komentarzy:

  1. Trochę się zgadzam ale najważniejsze być sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. autorka bloga usuwa niepochlebne komentarze :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę usuwać to co mi się nie podoba :)

      Usuń
  3. Dobre rady :) No i warto wykorzystać! :D
    http://mejsonovv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz może i dobre, może i złe..sama już nie wiem. Niektórym one przypadły do gustu, innym nie. Kwestia człowieka. Każdy zrobi i tak jak będzie uważał :)

      Usuń
  4. Ile Ty masz lat dziewczyno? 14? Wiem, że i tak usuniesz ten komentarz, ale może przemówię Ci do rozumu. Jeśli facet będzie Tobą zainteresowany, to Ci to pokaże. Jeśli nie - nic na to nie poradzisz. Zmienisz całą siebie z charakterem i stylem na czele, żeby spodobać się jakiemuś fagasowi? Szanuj się dziewczyno, bo prawda jest okrutna - w takim związku nie będziesz szczęśliwa i zapewne nie potrawa on długo. W byciu razem chodzi o to, że kocha się pomimo, a nie za coś. Facet powinien Cię kochać pomimo tego, że dużo przeklinasz, że masz trochę więcej tłuszczu czy za małe cycki. Myślisz pewnie, że prawię puste frazesy, co? Otóż nie. Od kilku miesięcy właśnie tego doświadczam. Mój P. nie jest ideałem, ale w końcu mi też do perfekcji dużo brakuje. Jednak nigdy się poważnie nie pokłóciliśmy. Wiesz dlaczego? Bo się szanujemy i kochamy bezwarunkowo. Myślisz, że facet, dla którego tak się zmienisz, będzie kochał Ciebie czy twoją udawaną wersję? A gdy po jakimś czasie zaczniesz się czuć przy nim komfortowo i odkryjesz swoją prawdziwą twarz, on ucieknie, bo nie będziesz już tą, którą kochał. No chyba że chcesz być z gościem dla szpanu, by koleżanki Ci zazdrościły. Wtedy krzyżyk na drogę i baw się dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylisz się Misha, nie mam 14 lat, w porządku? Mam 20 lat i wiem o tym dobrze, że jeśli mężczyzna kocha to pokocha Twoje wady jak i zalety, odrobinę Twojego tłuszczu i Ciebie bez makijażu. Dałam tylko przykładowe porady, nikt nie musi się do nich stosować, tak? Po prostu je dałam. Sama jestem z moim mężczyzną od ponad roku i planujemy razem przyszłość, aczkolwiek mimo to zazwyczaj działamy na spontanie. On nie jest ideał ani ja. Ideałów nie ma! I nie, nie usunę komentarza. I nie, nie myślę że prawisz frazesy. To tylko wpis na blogu: nikt nie musi się stosować, jeszcze raz powtórzę. Ktoś będzie chciał? To się zastosuje. Ktoś inny? Niekoniecznie. Każdy jest inny i każdy ma prawo, tak jak i Ty do wyrażania własnej opinii.

      Usuń
    2. Wybacz, ale dla mnie ten wpis jest idealny przykładem, że pisać może każdy, ale nie każdy powinien. Boję się właśnie, że jakaś nieszczęśliwie zakochana nastolatka się do nich zastosuje.

      Usuń
    3. Misha, zgadzam się :) napisałam podobnie jak ty, ale mój komentarz został niestety usunięty - jeżeli autorka bloga ma 20 lat, to szczerze współczuję każdemu, z kim rozmawia na takiej tematy. I tak - pisać potrafi niewielu.

      Usuń
    4. Zdziwiłabyś się jak wielu osobom pomogłam, Angeline. Ale nie każdy musi się ze mną zgadzać. A co do nastolatek Misha to każdy człowiek i tak robi po swojemu i nie stosuje się do porad. Może tylko spróbować, ale jeśli nie będzie chciała i będzie miała olej w głowie to nie będzie się stosować do moich porad. Nie KAŻĘ tu nikomu się stosować. A co do Ciebie Angeline to już nie skomentuje. Większości moich postów akurat pomogło wielu osobom, więc chyba coś tam potrafię pisać. Jeśli oceniasz mnie na podstawie jednego wpisu to naprawdę współczuję osobom z którymi masz do czynienia. Miłego wieczoru i wesołych Świąt!

      Usuń
  5. Świetne rady warto na pewno z nich korzystać. :)
    Zapraszam też do siebie :)

    http://ms-black-lady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń