16 lutego 2016

Loneliness - how to deal with it?

Co czyni nas szczęśliwymi? Zapewne każdy Czytelnik wskaże coś innego – sławę lub bogactwo, drogi samochód lub jeszcze coś innego. Są to jednak tylko rzeczy pośrednie. Ich celem jest zdobycie tego, czego naprawdę pragniemy: przyjaciół i rodziny. To jest wrodzona potrzeba człowieka; najważniejszy cel, do którego dążymy.



Zrozumieć samotność.
Ilekroć naukowcy prowadzą badania nad tym, co daje ludziom szczęście, zawsze na pierwszym miejscu jest rodzina i przyjaciele. Człowiek, jako istota społeczna, czuje potrzebę komunikacji i bliskości; pragnie identyfikować się z jakąś grupą społeczną. Mimo to w dzisiejszych czasach na całym świecie coraz powszechniejsze staje się osamotnienie wielu ludzi. Do tej pory taka sytuacja była traktowana jako osobista słabość lub niepokojący symptom, że coś jest nie w porządku z daną osobą. Samotność jest piętnowana jako stan zły i niepożądany. Istnieje przekonanie, że odczuwanie samotności jest sygnałem mającym motywować do zmian. Zaniechanie działania często może przyczyniać się do podwyższonej zachorowalności, a nawet śmiertelności (np. depresja, próby samobójcze).


Powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że samotność jest naturalnym doznaniem. Każdy z nas czasami tak się czuje; szczególnie w obliczu problemów i konieczności wyjścia poza swoją strefę komfortu. Wówczas brakuje nam pewności siebie i poczucia bezpieczeństwa; mamy wrażenie, że nie nadążamy za resztą. Człowiek podróżuje przez życie sam; inni tylko przechodzą obok, lecz nie są w stanie uwolnić go od własnych emocji.


Pokonać samotność.
No dobrze, ale co mogę zrobić, żeby poradzić sobie z samotnością? Słyszałem to pytanie wiele razy. A odpowiedź jest zawsze nieco inna, ponieważ różnimy się między sobą. Nie ma idealnej recepty dla wszystkich. Na szczęście istnieje kilka sposobów, które można wypróbować. Zazwyczaj działają i przynoszą upragnione szczęście.


1. Przede wszystkim musimy zrozumieć, że samotność jest stanem umysłu. Niekoniecznie oznacza fizyczną alienację. Nawet w tłumie ludzi można poczuć się jak na bezludnej planecie. Zrozumienie i zaakceptowanie tego jest pierwszym krokiem do poradzenia sobie z uczuciem wyobcowania. Jeżeli nauczymy się świadomie przyjmować ciężar własnej egzystencji, nie będziemy marnowali czasu i energii na ucieczkę od samotności. Zamiast niej proponuję cierpliwość, odwagę i uczciwość wobec samego siebie. To pewny sposób, by uwolnić się od strachu towarzyszącego samotności.


2. Istnieją dwa rodzaje samotności: dobrowolna – kiedy człowiek chce być sam i czuje się wtedy szczęśliwy (np. pustelnik), oraz doświadczana mimo naszego pragnienia bycia z innymi ludźmi – ona właśnie przynosi cierpienie.

3. Spróbuj lepiej zrozumieć, w jaki sposób przechodzą przez samotność inni ludzie. Poczytaj na ten temat kilka książek, przyłącz się do internetowej grupy dyskusyjnej lub bloga. Podziel się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami, zadawaj pytania tym, którzy przeżywają podobne rzeczy. Dzięki mediom społecznościowym masz okazję znaleźć pomoc i samemu tej pomocy udzielać.


4. Naucz się być szczęśliwy sam ze sobą, a nawet więcej: pokochaj siebie. To widać, gdy ktoś siebie nie lubi. A nikt nie ma ochoty spędzać czasu z osobą negatywnie nastawioną do samej siebie.

5. Najlepiej zacząć od najbliższych. Po prostu spędzaj nieco więcej czasu z rodziną. Nawet jeśli nie zgadzacie się w wielu kwestiach, jesteście ze sobą związani. Możecie nauczyć się dialogu i przebaczania błędów (coś, czego zadziwiająco wielu ludzi nie potrafi).


6. Musisz przejawiać inicjatywę w relacjach społecznych. Nie czekaj, aż ktoś będzie chciał się do ciebie zbliżyć. Ty to zrób. To może wydawać się oczywiste: zadzwoń do znajomych lub umów się z kimś na spotkanie. Nawet jeśli nie są osobami, z którymi chciałbyś teraz być, możesz odnieść bardzo wiele korzyści z utrzymywania kontaktów. Za każdym razem twoje interakcje z innymi ludźmi będą wydawały się łatwiejsze.


7. Bądź aktywny – możesz uprawiać sport lub zapisać się do jakiegoś klubu hobbystycznego; możesz wybrać się na kurs lub pójść do szkoły wieczorowej. Szukaj miejsc, w których znajdziesz ludzi o podobnych zainteresowaniach. Wiedząc, że macie coś wspólnego, łatwiej będzie nawiązać kontakt.


8. Bądź sympatyczny. To nie jest takie łatwe, jak się może wydawać. Niemniej ludzi przyciągniesz do siebie tylko wtedy, gdy zapewnisz im miłe towarzystwo. Krytykanctwo i negatywne nastawienie nie przysporzy nikomu przyjaciół. Spróbuj stworzyć pozytywny nastrój; bądź w tym jak najbardziej kreatywny.


9. Zastanów się nad posiadaniem zwierzęcia w domu. Osobiście polecam psa. To najlepszy towarzysz człowieka. Od nikogo nie doświadczysz takiego oddania jak właśnie od psa. Oczywiście nie zastąpi to bliskości człowieka, ale będzie dobrym początkiem w walce z samotnością.


10. Czytaj książki, odwiedzaj muzea, teatr czy kino. Sztuka pozwala rozwijać się wewnętrznie; dzięki niej będziesz z pewnością o wiele bardziej interesującą osobą.


11. Dbaj o swoje samopoczucie i zdrowie, a także wygląd zewnętrzny. Wiem, ubiór nie świadczy o człowieku, a powierzchowność może wprowadzać w błąd. Przywiązywanie wagi do wyglądu traktowane jest przez wiele osób jako próżność i psychiczna płytkość. Ale prawda jest taka, że każdy lubi przebywać w towarzystwie osób zadbanych i schludnych. Dlaczego więc nie wykorzystać tego faktu na swoją korzyść?


12. Jeśli nic nie pomaga i wciąż czujesz się samotny, zasięgnij porady psychologa. Być może cierpisz na depresję lub podobną przypadłość. To nie wstyd poprosić o fachową pomoc.


I na tym właśnie zakończyłabym ten wpis. Obaliłam kolejny temat, może komuś pomogłam, może nie. Liczę na jakieś komentarze z Waszej strony. Mam coraz więcej tematów do napisania i jestem z tego powodu niesamowicie dumna. Będę mogła się rozwijać, w końcu mi się uda. Szukam kolejnych, a Wy piszcie w propozycjach o czym chcecie żeby kolejny wpis był. Tymczasem do napisania, cześć.
K.

1 komentarz: