12 lutego 2016

How to deal with depression?

Witajcie. Nie będę tego przedłużać jak zwyczajnie mam to w zwyczaju (masło maślane), ale od razu przejdę do konkretów. Temat nie jest prosty, ale myślę, że poradziłam sobie z Nim i mam nadzieję, że Wy również będziecie usatysfakcjonowani tym co napisałam. 



Depresja tak naprawdę może przytrafić się każdemu z Nas i zdarza się, co czwartej osobie w ciągu całego życia. Różne czynniki sprawiają, że możemy być bardziej podatni np. wyposażenie genetyczne, wychowanie, nasze reakcje na zdarzenia. Podtrzymuje ją jednak to, jak sobie radzimy z tymi zdarzeniami. To jak myślimy i co robimy wpływa na to, co czujemy. Depresji często towarzyszą inne emocje takie jak: poczucie winy, wstyd, złość i lęk.

Po wpisaniu w przeglądarkę internetową słowa ”depresja” uzyskujemy 905 tysięcy odwołań,  natomiast w przypadku słowa „grypa” otrzymujemy ich 776 tysięcy. Tego rodzaju informacje, ale przede wszystkim rozmowy z innymi przekonują nas, że pojęcie depresji jest szeroko rozpowszechnione. Potocznie przez depresję rozumie się stany związane z obniżeniem nastroju.

Zanim jednak termin „depresja” wszedł do powszechnego użycia, ludzie zwykle lekceważyli objawy tej choroby. A depresja to bardzo ciężkie schorzenie, które może całkowicie odebrać chęć do życia i uniemożliwić normalne funkcjonowanie, przez co zwykłe czynności, takie jak chociażby wstanie z łóżka, czy zjedzenie śniadania wydają się bardzo trudne. Prawdziwy jest niestety fakt, że wiele osób cierpiących na depresje pozostaje nieleczonych, czy to ze względów finansowych, czy też z powodu zwykłego lekceważenia objawów choroby. 


Jednak radzenie sobie z depresją jest możliwe nawet bez profesjonalnej pomocy. Musisz się jednak nauczyć jak zapanować nad tą chorobą. Poniżej znajdziesz kilka wskazówek jak złagodzić objawy depresji. Pamiętaj jednak, że profesjonalne leczenie jest bardzo cenne i jeżeli to tylko możliwe, warto się mu poddać.

Kto i w jaki sposób rozpoznaje depresję?
Rozpoznanie depresji nie przysparza kłopotu specjaliście – psychiatrze, psychologowi, lekarzowi rodzinnemu. Kierując się opisem symptomów choroby i korzystając ze skal do pomiaru nasilenia objawów, mogą oni stwierdzić czy występujące u osoby objawy składają się na syndrom depresji. Rozpoznanie jest ważne, bo decyduje o zastosowanej formie terapii. Leczenie depresji obejmuje zazwyczaj farmakoterapię wspomaganą psychoterapią.


Jakie objawy świadczą o występowaniu depresji?
Depresja jest chorobą, która dotyczy sfery emocjonalnej, motorycznej, poznawczej i somatycznej człowieka. W obszarze uczuć przeważa smutek, przygnębienie, niemożność odczuwania radości, czasami występuje rozdrażnienie. Chory ma uczucie ciągłego zmęczenia, braku energii. W funkcjonowaniu przejawia się to poprzez zmniejszenie aktywności, utratę zainteresowań, spowolnieniu w wykonywaniu codziennych czynności. Wraz z nasileniem choroby osoba staje się apatyczna i przejawia niechęć do podejmowania działalności. Wśród somatycznych oznak choroby występują trudności ze snem: osoba nie może długo zasnąć, często wybudza się w nocy lub budzi się nad ranem i nie może ponownie zasnąć, może również stale czuć się senna. Mogą towarzyszyć temu problemy z łaknieniem: osoba nie ma ochoty jeść lub przeciwnie objada się, pociąga to za sobą zmiany w ciężarze ciała. Chorzy skarżą się na uczucie wewnętrznego niepokoju, napięcia, dokucza im lęk o siebie, swoją przyszłość. Charakterystyczne dla cierpiących na depresję jest poczucie winy za to, że „nie potrafią dać sobie rady” i stanowią ciężar dla najbliższych. Szczególnie w okresie późnojesiennym i wczesnowiosennym pojawia się więcej zachorowań na depresję. 

Co zrobić w sytuacji, gdy część opisanych wyżej objawów występuje w naszym zachowaniu lub dostrzegamy je u kogoś bliskiego?


Po pierwsze: ustal co się dzieje, jakie zmiany w swoim zachowaniu dostrzegasz?
Zwróć uwagę na swój sposób myślenia: zastanów się jak tłumaczysz swoje niepowodzenia; co czujesz, gdy ktoś nie reaguje na twoje prośby, uwagi; od czego uzależniasz swoje szczęście. Obserwacje wskazują, że osoby ze skłonnością do depresji używają często słów: muszę, powinienem, nie wolno mi.

Po drugie: wprowadź środki zaradcze.
Zadbaj o siebie, postaraj się wysypiać oraz regularnie i zdrowo odżywiać. Korzystaj ze spacerów na świeżym powietrzu, zwłaszcza w słoneczne dni. Uprawiaj sport. Udowodniono, że regularne uprawianie sportu zwiększa ilość endorfin odpowiedzialnych za wywoływanie uczucia szczęścia. Jednak gdy, ktoś czuje się stale zmęczony, jest ospały i znudzony, takie wskazówki mogą wyłącznie irytować. Postaraj się czymś zainteresować lub wróć do swoich pasji.


Po trzecie: nie wahaj się iść do specjalisty.
Kiedy złe samopoczucie przedłuża się, a zmęczenie tym stanem narasta, nie należy tego bagatelizować. Najprościej będzie udać się do lekarza rodzinnego, który stwierdzi czy występujące objawy składają się na syndrom depresji i doradzi, gdzie się zwrócić o pomoc. Aby zapisać się na konsultację psychologiczną lub psychiatryczną nie trzeba mieć skierowania.

Po czwarte: przełam się powiedz o swoich trudnościach bliskim.
Rozmawiaj z rodziną, przyjaciółmi o tym, z czym masz problem. Szukaj kontaktu z innymi osobami, posłuchaj jak inni poradzili sobie, radzą sobie z trudnościami. Wzajemna rozmowa na temat występujących trudności jest trudna, wymaga otwartości i cierpliwości, ale w rezultacie pozwala lepiej zrozumieć chorego i przyjąć właściwą postawę wobec niego. 


Po piąte: nie lekceważ myśli samobójczych.
W przeważającej liczbie przypadków depresji towarzyszą myśli o śmierci. Przyjmują one w zależności od głębokości depresji różne natężenie. Mogą przejawiać się w pragnieniu, aby można było zasnąć i już się nie obudzić czy żalu, że się w ogóle urodziło, aż do konkretnych rozważań o sposobach odebrania sobie życia. Osoba może te myśli ujawniać, ale również może utrzymywać je w tajemnicy. Ukrywa je czasami z obawy, że może być odrzucona przez innych np. w związku z dogmatami wiary. Myślom samobójczym często towarzyszy poczucie winy. Wypływa ono z przekonania jednostki, że stanowi ciężar dla rodziny, chce ona oszczędzić bliskim zmartwień i troski. W przypadku pojawienia się myśli o śmierci nie ignoruj ich i podejmij leczenie.

Po szóste: nie tłumacz się z przebytej choroby.
Zakres udzielanych informacji powinien uwzględniać tolerancję danego środowiska oraz własne dobro. Udzielnie informacji o przebytej chorobie może sprowadzać się do informacji: miałem kłopoty ze zdrowiem. Depresja jest zaburzeniem nastroju ustępującym całkowicie i nie pozostawia śladów umożliwiających postronnym osobom jej rozpoznanie. 


Dziękuję za przeczytanie mojego kolejnego wpisu. Mam nadzieję, że dobrze się z Nim wyrobiłam. Nie mam zielonego pojęcia, kiedy będzie kolejny. To nie jest wcale takie proste. Ciągle szukam inspiracji, ale mam ich już coraz więcej. Nie będę codziennie zamieszczać postów, nie będę Wam niczego obiecywać, po prostu kiedy napiszę wtedy napiszę i kto czyta i ma mój blog (o ile ktokolwiek ma) w ulubionych będzie wiedział. Tymczasem trzymajcie się ciepło i uśmiechnijcie się: nadchodzi wiosna, chyba! :) 

K.

1 komentarz: