18 lutego 2015

Love is love. Sex is not important, as long as the feeling was sincere.

Dzień dobry, cześć, hej. Postanowiłam dzisiaj poruszyć temat dla Polski tabu, a mianowicie w sprawie tolerancji, a konkretnie w sprawie homoseksualizmu. Jest to dla mnie trudny temat i nie wiem czy dam radę się z niego odpowiednio wywiązać, ale postanowiłam napisać jedynie swoją opinię. Czekam na Wasze komentarze i przemyślenia. Polacy słyną z tego, że są nietolerancyjni wobec prawie wszystkiego - nie mówię, że każdy, bo taka osoba może z pretensjami na mnie wybuchnąć. Ale jest ich bardzo, ale to bardzo wielu. Nie rozumiem w sumie dlaczego, ponieważ miłość to miłość, nie ważna jest płeć, ważne jest to, że ludzie się kochają. Na początku chciałabym Wam, tak jak w poprzedniej notce dać definicję homoseksualizmu według internetu oznacza: zainteresowanie osobami tej samej płci.



W tym przypadku w stu procentach zgadzam się z krótką definicją internetu. Wobec orientacja ta, jest właśnie słusznie zdefinowana. Bowiem osoba homoseksualna ma pociąg do tej samej osoby. Czy są mity odnoszące się do osób homoseksualnych? Poszperałam nieco w internacie i znalazłam kilka takich podstawowych.


Homoseksualizm jest wrodzony. 
To nie my decydujemy o tym czy zostaniemy osobami homoseksualnymi.


Orientacja seksualna nigdy się nie zmienia.
Chyba nie muszę tłumaczyć tego mitu, prawda?


Wysiłki by zmienić czyjąć orientację z homoseksualnej na heteroseksualną może być szkodliwe i niebezpieczne, przede wszystkim dla Naszej psychiki. 
Osoba taka, może dostać po prostu zaraz po tym depresji, zgubi się i sama nie będzie wiedziała co oczekuje tak naprawdę od życia.


Geje to 10% populacji.


Homoseksualiści nie doświadczają wyższego poziomu zaburzeń psychologicznych niż heteroseksualiści.
Chodzi w tym o to, że po prostu osoba o takiej orientacji ma taki sam poziom psychologiczny jak i osoby orientacji heteroseksualnej.


Prawdopodobnie praktyki homoseksualne nie są nieszkodliwe dla zdrowia.


Dzieci wychowywane przez homoseksualistów nie różnią się wcale od dzieci heteroseksualistów, nie jest to też dla nich szkodliwe.


Homoseksualiści nie są bardziej skłonni do molestowania dzieci niż heteroseksualiści.


Geje są bardziej dyskryminowani niż lesbijki przes społeczeństwo.


Związki homoseksualne opierają się na tym samym co związki osób orientacji heteroseksualnej, z wyjątkiem płci.


Czy według mnie homoseksualizm to choroba? Nie. Homoseksualizm jest tym samym co heteroseksualizm, tylko osoby tej samej płci kochają się, chodzą razem na randki i razem spędzają czas.


Czy uważam, że osoby tej orientacji powinny wychowywać dzieci? Kiedyś tak uważałam, ale myliłam się. Poznałam parę gejów, którzy wychowują adoptowanego synka i są szczęśliwą rodziną. Może dla Was wydaje się to być obrzydliwe, ale dla mnie najważniejsze jest to, czy ten chłopiec jest z Nimi szczęśliwy, a jest i to bardzo. Jest ich oczkiem w głowie, kochają go bardzo mocno, jak własne dziecko. Czy ma jakieś zaburzenia psychiczne, jest dręczony w szkole? Na początku owszem, był wyśmiewany, ale to jest właśnie wina rodziców tego dziecka co wyśmiewali tego chłopca. Przecież ma opiekę, ma miłość i ciepło w domu. Niekiedy jest tak, że dziecko jest bardziej szczęśliwsze u osób orientacji homoseksualnej niż heteroseksualnej.


Mówi się o czymś takim jak biseksualizm. Czym jest biseksualizm? Jest on nieco powiązany zarówno z homoseksualizmem jak i heteroseksualizm, tzn - mamy pociag zarówno do osoby płci przeciwnej jak i tej Naszej. Czy to jest wrodzone? Czasami tak, czasami nie. Najprawdopodobniej to właśnie my sami wybieramy kogo kochamy. Znam coraz więcej osób, którzy są tej orientacji. Nie jest nic złego w byciu osobą biseksualną, chociaż i ta osoba czasami zostaje już przez Polaków dyskryminowa.
Dzieje się to tak, dlatego, że...


Polacy są narodem, którzy wierzą w sterotypy. Nie mają własnego zdania. Sami tak naprawdę nie wiedzą co chcą, co mówią i czego pragną. Nie wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia, nie wierzą w nic. Żyją tym co było, okłamują sami siebie niekiedy tym samym. Nie umieją powiedzieć nic od siebie, bo boją się jak druga osoba zareaguje. Ale czy jest coś w złego posiadaniu swojego zdania? Nie. Każdy z Nas ma prawo. Walczyliśmy właśnie o to. O wolność słowa, ale my Polacy kompletnie z tego nie korzystamy.


Takie coś nie prowadzi do niczego większego. Czasami jest tak właśnie, że jesteśmy osobami heteroseksualnymi, ale mamy pociąg do drugiej osoby tej samej płci, ale nikomu to nie powiemy, będziemy na siłę z osobą, którą wcale nie kochamy, byleby nie zostać wyśmianym, a sami przez to cierpimy? Co to Nam daje? Kompletnie, ale to dosłownie nic.


Boimy się usłyszeć prawdy o samym sobie. Boimy się powiedzieć cokolwiek to co czujemy. Ale dość o tym. Tak jak na końcu każdej takiej notki i tu napiszę życzenia dla osób orientacji homoseksualnej lub biseksualnej, ale i dla Was moi kochani heterycy, więc..życzę dużo ciepła i miłości, pogody ducha i radości. Kochajcie się, miłujcie, szanujcie. Bądźcie dla siebie, zawsze i wszędzie. Miejcie swoje zdania. O to walczyliśmy i mamy prawo kochać osobę tej samej płci wiedząc, że osoba z boku będzie się śmiała, powinniśmy to po prostu olać i być w stu procentach sobą. Nie oszukujmy siebie nawzajem i kochajmy się mocno. Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia. Do następnego wpisu. Może kolejny wpis będzie w końcu poświęcony modzie? Czas pokaże. Do napisania, enjoy! :) 












1 komentarz: